poniedziałek, 14 marca 2016

Czas na małe co nieco #Peanut butter cups

Peanut butter cups a'la Reese's(wegańskie)

Czekolada i masło orzechowe. Połączenie idealne. W XIX w. twórca słynnych czekoladek doszedł do tego samego wniosku i stworzył jedne z najbardziej popularnych słodyczy na świecie. Czekoladek tych dane mi było spróbować w Anglii. Jednak największy szał na nie jest chyba w Stanach Zjednoczonych. Tam oprócz standardowych babeczek sprzedawane są przeróżne batoniki, ciastka a nawet płatki śniadaniowe w tych właśnie smakach. 
U nas w Polsce jednak nie są popularne i nie można ich spotkać w każdym sklepie. Dlatego warto spróbować przyrządzić własną wersję. Tym bardziej, że można przyrządzić wegańską wersję, która gwarantuje wam zasmakuje wszystkim wielbicielom słodkości. A minimalizm składników sprawi, że takie małe grzeszki w postaci paru czekoladek nie będą dręczyły nas takimi wyrzutami sumienia.

Przepis na peanut butter cups:
(8-9 babeczek)

60g + 20 g oleju kokosowego
4 łyżki + 1 łyżka kakao
3 łyżki + 1 łyżka syropu z agawy
masło orzechowe
szczypta soli

Pierwszą partię oleju kokosowego rozpuszczamy w rondelku. Dodajemy kakao, syrop i szczyptę soli, podgrzewając razem przez ok 2 min. Do silikonowych foremek do babeczek dajemy po ok. 1 łyżce masy. Wstawiamy do lodówki na 15-20 min. Po tym czasie do każdej foremki na czekoladę dajemy po ok. 1/2 łyżeczki masła orzechowego. Przygotowujemy identycznie jak wcześniej drugą część czekolady i polewamy nią czekoladki. Schładzamy czekoladki przez ok. 3 godziny. 
Smacznego!



***

Dzwoni budzik. Zaczyna się nowy tydzień. 5.30 podnoszę głowę. Ale zaraz zaraz? Czyżby to słońce wychylało się zza bloku? A na zewnątrz tak jakby jaśniej. 

11 komentarzy:

  1. Oryginalnych Reese's nigdy nie próbowałam, ale jestem pewna, że Twoja interpretacja smakuje jeszcze lepiej :) w końcu jak czekolada i masło orzechowe mogłyby nie smakować genialnie? :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Przepyszne połączenie ;)
    Ja też się dziś zdziwiłam, jak wstałam przed 6, a na zewnątrz widno ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Reese's kojarzą mi się z wakacjami, kiedy z przyjaciółką cieszyliśmy się jak dzieci widząc je w sklepach podczas pobytu w stolicy albo kiedy wyjeżdżam za granice i namiętnie wyszukuję słodyczy niedostępnych w Polsce (zawsze wracam z co najmniej 3 paczuszkami tych babeczek) i mimo, że uwielbiam te sklepowe to uważam, że te domowe godnie im dorównują! I są przy tym o wiele zdrowsze, no, bo nie czarujmy się..skład orginałów pozostawia wiele do życzenia haha

    OdpowiedzUsuń
  4. połączenie masła orzechowego i czekolady to coś wspaniałego, szczególnie zamkniętych razem w takiej czekoladce <3
    ej, faktycznie też dzisiaj wstałam.. i jakoś tak jasno :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Oj coś czuję, że ciężko byłoby poprzestać na jednej :]
    Odrobina słońca i od razu lepiej się wstaje. Wczoraj w Gdyni bylo tak pięknie, a teraz pada i pada... :<

    OdpowiedzUsuń
  6. To słońce daje tyle energii, że aż trudno w to uwierzyć!
    Genialne czekoladki, z pewnością zrobię je niedługo :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Robiłam kiedyś podobne :)
    Wyglądają wspaniale :D

    OdpowiedzUsuń
  8. zawsze chciałam je zrobić, muszę się w końcu za nie zabrać! <3

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak je pięknie wykonałaś! :) Muszę zrobić, bo jestem fanką tych babeczek :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Rzeczywiście podobne do oryginału :D Aż żałuje, że u mnie masło orzechowe jest na cenzurowanym, bo pewnie muszą być mega pyszne :)

    OdpowiedzUsuń