niedziela, 21 lutego 2016

Nieziemskie przyciąganie

Kakaowe pszenno-żytnie scones podane kremem awokado-banan i plasterkami banana(wegańskie)

Są takie dni kiedy przyciąganie ze strony łóżka jest silniejsze niż zwykle. Ochota na zostanie w nim przez cały dzień jest silniejsza niż chęć wyjścia na zewnątrz. Temu przyciąganiu sprzyja deszczowa aura i chłodne powietrze, które owiewa nas na każdym kroku. A gdy jeszcze dobrzejecie po chorobie i doskwiera wam niezbyt dobre samopoczucie, nie ma innej opcji jak zostać w łóżku. 
Kiedy już zapada decyzja o zostaniu w pościeli, zdajemy sobie sprawę, że przecież trzeba coś zjeść. Wolny poranek sprzyja też zrobieniu czegoś innego niż kolejna owsianka czy granola z jogurtem. 
Z pomocą przyjdą scones. Najszybsze bułeczki. Najlepiej smakują jeszcze na ciepło. 
Przygotowanie zajmie nam pięć minut, a pieczenie około dwudziestu. W międzyczasie zdążycie zrobić krem z awokado i pyszną kawę bądź kakao, a zanim się obejrzycie już jesteście z powrotem w łóżku z pysznym śniadaniem. 
Leniuchowaniu zdecydowanie sprzyjają ulubione bajki Disneya. Nieważne, że za parę miesięcy będę dorosła. Na te bajki nie można być za dojrzałym. Szczególnie, że wraz z ich oglądaniem wracają wspomnienia.
  
Przepis na wegańskie kakaowe pszenno-żytnie scones:

40 g mąki żytniej pełnoziarnistej
20 g mąki pszennej
1 łyżeczka kakao
15 g stałego oleju kokosowego
40 ml mleka roślinnego (u mnie migdałowe)
1 łyżeczka słodzidła
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
szczypta soli

Rozgrzewamy piekarnik do 200 stopni. Mieszamy mąki z kakao. Dodajemy olej kokosowy i rozrabiamy go z mąką jakbyśmy robili kruszonkę. Dodajemy resztę składników i wyrabiamy ciasto dopóki nie będzie nam się kleić do rąk. Formujemy bułeczki  i układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Pieczemy ok.20 min. Lekko studzimy i zjadamy z dowolnymi dodatkami.
Smacznego! 


***

Gdyby nie ostatki kataru i silnego bólu głowy po chorobie oraz uczucia zawodu i straconego czasu, poranek byłby niemalże idealny.

17 komentarzy:

  1. W takie poranki lubię wsunąć już wieczorem wypełnioną foremkę do piekarnika, nastawić budzik na za 35 minut i popływać w pościeli. A potem na dźwięk telefonu po porstu wstaje, wyjmuje śniadanie i jem. Recepta na udany poranek.

    platki-owsiane.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. mam nadzieję, że zaraz będziesz pełna zdrowia :D
    szczególnie po takim cudownym śniadaniu ^^ są świetne, szczególnie w takim towarzystwie :3

    OdpowiedzUsuń
  3. W sumie czasami zajmuje mi więcej ugotowanie ulubionej owsianki rano. Także nie wiem czemu tak mi się nie chcę robić bułek na śniadanie. Czas to zmienić! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Moje łóżko rownież ma magiczną moc przyciągania, która z każdym dniem nasila się coraz bardziej..
    A scones uwielbiam! Muszę je w końcu upiec, bo dawno nie było ich u mnie na śniadanie :>

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja teoretycznie już nawet jestem dorosła. Ale bajkami Disneya dalej nie pogardzę ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jest banan to chętnie się bym skusił :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja też niestety jestem chora, chociaż czuję się coraz lepiej :) Wizja pozostania w ciepłym łóżku z takim pysznym śniadankiem jest naprawdę kusząca :D

    smacznyrezultat.blogspot.com- klik!

    OdpowiedzUsuń
  8. Jak dawno nie jadłam scones'ów! A jeszcze takie z bananem, cudo <3 I wyzdrowiej w końcu! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mnie ostatnio łóżko przyciąga ze zdwojoną siłą :D
    A scones prezentują się cudownie ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. poranek i śniadanie jak marzenia… do spełnienia wkrótce :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ach te scones tak kuszą, a ja zawsze odkładam je na później...muszę się zmobilizować :D

    OdpowiedzUsuń
  12. solidna dawka kakao ;) fajny pomysł na inne śniadanie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. ach, pyszne śniadanko! ja akurat leżę chora, wiec jedyne na co miałam siłę to szybki shake ale nie pogniewałabym się , gdyby ktoś przyniosł mi do łóżka taką tacę :D mniam!

    OdpowiedzUsuń
  14. Ekstra! A z dodatkową połówką banana to już w ogóle. ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. uwielbiam kremy z awokado w roli glownej! :)

    OdpowiedzUsuń