środa, 9 grudnia 2015

493. Tym razem w ciasto.

Gruszka w kakaowym cieście podana z tahini(vegan)

Tym razem moja gruszka nie wpadła do garnuszka, ale do ciasta. Nie byle jakiego, bo kakaowego. Ostatnio jest dla mnie niezwykle cenne ze względu na sporą zawartość magnezu, którego mogę wypłukiwać ze zwiększonym spożyciem kawy. 
Tahini - element niemalże obowiązkowy w towarzystwie gruszki. Idealnie dopełnia całość i przyjemnie lepi się do podniebienia, dodając delikatnej goryczki do słodkiego ciasta. 
I tym sposobem, przygotowując śniadanie dzień wcześniej, rano możemy na chwilę się zatrzymać i pozachwycać nad smakiem. 
Często w biegu zapominamy o zatrzymaniu w czasie posiłku, powolnym przeżuwaniu i spokoju. Zdarza się, że jemy na stojąco, na mieście, w biegu pomiędzy kolejnymi zajęciami/lekcjami czy na przerwie w pracy. Nie da się tak długo. Żołądek w końcu będzie się buntować. Wzdęcia, bóle brzucha czy z czasem wrzody. Dlatego pamiętajmy jakim ważnym momentem w ciągu dnia jest pora jedzenia, by jak najdłużej cieszyć się dobry zdrowiem i oczywiście smakiem!


Przepis na gruszkę w kakaowym cieście:
50 g mąki gryczanej
10 g mielonego siemienia lnianego
1/2 szklanki mleka roślinnego
15 g kakao
1 łyżka syropu klonowego
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
1 gruszka

Gruszkę kroimy w kostkę(ja odłożyłam trochę do dekoracji). Resztę składników na ciasto mieszamy porządnie, na sam koniec dodając gruszkę. Nagrzewamy piekarnik do 180 stopni. Naczynko do zapiekania wykładamy papierem do pieczenia i wlewamy masę z gruszką. Pieczemy 30-40 min do tzw.suchego patyczka. Zjadamy na ciepło lub zimno.
Smacznego!

***

Kraina snów i marzeń. Każdy człowiek codziennie w nocy przenosi się do innego wymiaru. U niektórych są to najskrytsze marzenia, u niektórych zaś obawy i koszmary. 
Na szczęście ostatnio przenoszę się w tą pierwszą krainę. Odpływam, rozmarzam, ale później się budzę, patrzę na zegarek i zastanawiam się jaki jest dzisiaj dzień. Zajmuje mi to dobrą chwilę, nim zorientuję się co mam zrobić. Trudno się czasem się otrząsnąć. Chciałoby się zakopać z powrotem w kołdrę i powrócić do wymarzonej krainy.
Czas się jednak zmierzyć z rzeczywistością.

10 komentarzy:

  1. gruszka i tahini to miłość życia!

    OdpowiedzUsuń
  2. kremowo i pożywnie- idealne na energetyczny początek dnia!

    OdpowiedzUsuń
  3. pięknie jest tak przenosić się do krainy pełnej szczęścia :) w naszych rękach by stała się ona realna ;)
    wiesz, że kocham takie ciacha <3

    OdpowiedzUsuń
  4. ja ostatnio też mimo, że nie jestem śpiąca, mam jakąś taką ciągłą ochotę na kawę >.<
    a, takie czekające z rana śniadanie to coś wspaniałego i to jeszcze TAKIE :D gruszka-kakao-tahini to dla mnie połączenie idealne ^^

    OdpowiedzUsuń
  5. Gruszka i tahini połączenie nieśmiertelne i pyszne :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Gruszko, tahini i kakao!!! Niebo dla podniebienia. I to takie leniwe <3
    Jeśli mogę być szczera, tu u mnie ani najgorszy koszmar, ani rzeczywistość niczym się nie różni...

    OdpowiedzUsuń
  7. Czasem ucieczka jest potrzeba. Pomaga wzmocnić się od środka, wyobrazić sobie samego siebie w obliczu szczęścia i człowiek zaczyna wierzyć, że to może jednak jest możliwe, że może na to zasługuje. Oby Twoje szczęście przyszło do Ciebie również poza snem :* Trzymam kciuki!
    Gruszka <3

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetny pomysł, zwłaszcza, że uwielbiam gruszki :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo ciekawa propozycja, szczególnie że nie zawiera cukru białego. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Gruszka pasuje do wszystkiego, a Twoje danie bardzo mi się podoba, chociażby ze względu na obecność w nim mąki gryczanej i kakao - wszystko to świetnie komponuje się z gruszkami :)

    OdpowiedzUsuń