piątek, 4 grudnia 2015

491. Niewiele trzeba.

Orzechowy cieciernik z karmelem daktylowo-orzechowym i orzeszkami ziemnymi

Zabierając się za przygotowanie tego wegańskiego sernika, nie spodziewałam się, że efekt końcowy będzie aż tak pyszny. Myślałam, że sernik bez sera, a w zamian z cieciorką nie wyjdzie tak dobry jak oryginał. Ba! Wyszedł powiedziałabym jeszcze lepszy. Żaden sernik nie miał jeszcze w moim wykonaniu tak kremowej konsystencji, która tak cudownie rozpuszczałaby mi się na podniebieniu.
Zdecydowałam się na takie a nie inne smaki, gdyż ostatnio właśnie baaaaardzo ciągnie mnie do orzechów. Wszelakich. Na jeden wieczór idzie siateczka pistacji, w ciągu dnia też podjadam orzechy, a na śniadanie również serwuję sobie orzechowe smaki.
Czyżby organizm upominał się o jakieś składniki?

Przepis na orzechowy cieciernik z karmelem:
200 g ugotowanej ciecierzycy
2 łyżki mąki orzechowej
1 łyżka syropu klonowego
1 łyżka soku z cytryny
2 łyżki mleka roślinnego
szczypta soli

4-5 daktyli + wrzątek
1 łyżeczka masła orzechowego
orzeszki ziemne

Daktyle zalewamy wrzątkiem. Wszystkie składniki na masę miksujemy ze sobą bardzo dokładnie. Ciecierzyca musi być zblendowana na papkę. Przekładamy do naczynka wyłożonego papierem do pieczenia. Wodę z pod daktyli odlewamy i miksujemy je z masłem orzechowym na kładką masę. Smarujemy karmelem wierzch cieciernika. Posypujemy posiekanymi orzeszkami. Wstawiamy do lodówki na całą noc.
Smacznego!


***

Jedno spojrzenie, jeden uśmiech, wymiana paru słów. Tak niewiele, a tyle szczęścia.

Sama siebie nie poznaję. Tyle radości i śmiechu dawno w moim życiu nie było. I nawet gdy pojawiają się łzy, wiem, że nie zostaną one na długo. Wiem, że jutro będzie lepiej. Wiem, że one są potrzebne. 

10 komentarzy:

  1. śniadanie niczym najlepszy deser! chyba nie muszę pisać o cudowności tego pomysłu ;)
    i tego uśmiechu i szczęścia życzę Ci jak najwięcej kochana! :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Kochana dajesz tyle pozytywnej energii! I mi osobiście (dziękuję za każdy jeden komentarz :* ) i ogólnie. Tak dobrze czytać, o Twoim uśmiechu, szkoda, że nie mogę go zobaczyć.
    I przepis na ciasto zapisuję :)

    OdpowiedzUsuń
  3. charlottemadness4 grudnia 2015 09:02

    Można użyć mąki kokosowej zamiast orzechowej? ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak dobrze czytać te pozytywne słowa, wreszcie! A podobnego cieciornika kiedyś robiłam i może akurat nie zadziwił mnie smakiem, ale za to na pewno zaczarował, genialny, więc zazdroszczę śniadania :P

    OdpowiedzUsuń
  5. I oby tak dalej słonko! Radość i śmiech przedłużają życie ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Cieciernik ? I to orzechowy? Musi być świetny, o rany!

    OdpowiedzUsuń
  7. http://notskinnyhappiness.blogspot.com/ Zapraszam do mnie :D

    OdpowiedzUsuń