niedziela, 4 października 2015

466. Chwila dla siebie.

Chlebek bananowy z polewą z gorzkiej czekolady i orzechami włoskimi

Może usłyszę od niektórych słowa krytyki - "ciasto na śniadanie?!", "tak bezwartościowo?!", "bez owoców?!", "a wartości odżywcze?!", ale już mnie takie komentarze nie obchodzą. Jem to co lubię, jem jak mi się podoba i jem na co mam ochotę. Czasem mniej zdrowo, czasem bardziej, ale nabrałam już do tego wszystkiego dystansu. Życie nie jest po to by wiecznie sobie odmawiać przyjemności, szczególnie gdy po ciężkim tygodniu ma się ochotę na chwilę przystopować.
I taki jest mój dzisiejszy poranek. Chwilą dla siebie, z ulubioną kawą, ciastem i magazynem.
To takie 30 min tylko dla mnie. Bez żadnych bodźców z zewnątrz. 
I teraz jestem gotowa by się zmierzyć ze światem. Z lekcjami, nauką i rodzinnym spotkaniem.


Chlebek powstał z okazji imienin mamy. To już mój popisowy wypiek, którym tata chwali mnie po wszystkich znajomych, więc poprosił mnie abym go upiekła, by mógł powiedzieć "To moja córa upiekła!". Takie słowa bardzo motywują i uświadamiają, że warto spędzić tyle godzin w kuchni w ciągu całego tygodnia. 
Słowa aprobaty ze strony innych osób też motywują. 

Przepis na chlebek bananowy:
(forma 25x35cm)

5 bananów
2 jajka
250 g mąki pszennej 
250 g mąki pszennej pełnoziarnistej
190 g miękkiego masła 
190 g cukru trzcinowego
3 łyżeczki proszku do pieczenia
1 łyżeczka cynamonu
1/2 łyżeczki gałki muszkatołowej
1/2 łyżeczki soli

Masło ucieramy z cukrem na puszystą masę. Dodajemy jajka i dalej miksujemy. Rozgniecione wcześniej banany ze szczyptą soli i przyprawami dodajemy do masy. Na koniec przesiewamy mąki i proszek do pieczenia. Mieszamy porządnie szpatułką. Formę do pieczenia wykładamy papierem. Nagrzewamy piekarnik do 180 stopni. Przelewamy masę do formy i wstawiamy do piekarnika na ok.60 min. Po upływie czasu sprawdzamy ciasto patyczkiem czy nie jest surowe. 
Studzimy. Można polać czekoladą i udekorować orzechami. 
Smacznego!

17 komentarzy:

  1. Jak widziałam na snapie ten chlebek, to tak podejrzewałam, że pewnie z jakiejś okazji robiony :D
    Cudownie wygląda, jak dla mnie polewa z gorzkiej czekolady+orzechy to jeden z lepszych sposobów na przystrojenie ciasta!
    I życzę choć trochę odpoczynku tej niedzieli :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Chlebek jest genialny! I jeszcze polewa czekoladowa z orzechami - niebo <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Ślicznie proszę o przepis na chlebek :) Mi nigdy nie wychodzą ;/

    OdpowiedzUsuń
  4. AAA <3
    Moim zdaniem owoce są, wartości odżywcze są i pyszny smak też jest! Gdzie moja porcja?

    Uwielbiam Twojego Tatę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja poproszę ten popisowy przepis!

    OdpowiedzUsuń
  6. Z przepisami zazwyczaj jest tak, że sięga się po te najbardziej "zaktualizowane", bo je się najlepiej pamięta :) Muszę zaserwować taki wypiek mojej rodzinie, może ich przekonam ;) Postaraj się bawić jak najlepiej i wycziluj trochę w ten ostatni dzień weekendu, nawet jeśli koniec końców będziesz musiała zaglądnąć do książek :*

    OdpowiedzUsuń
  7. ja tam mogłabym jeść ciasta na śniadanie codziennie i uważam że można zrobić wartościowe ciasto :)

    OdpowiedzUsuń
  8. w pełni się z tobą zgadzam. Sugar-free, eggs-free, gluten-free, lactose-free... i tak dalej.

    OdpowiedzUsuń
  9. Chlebek bananowy złym wyborem na śniadanie? Zdecydowanie się nie zgadzam! A skoro taki wspaniały to i dodanie przepisu wydaje się być dobrym pomysłem :)

    OdpowiedzUsuń
  10. no pewnie, nie ma co sobie brać do serca niektórych komentarzy :) poza tym, jakie takie pyszne desery uwielbiam jadać na śniadanie :)
    buziaki i miłego dnia! :*

    OdpowiedzUsuń
  11. Ale ale, w chlebku masz przecież owoce :D Banana :D A deser na śniadanie czasem można zjeść - zwłaszcza w niedziele! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Królowa chlebków bananowych :* Raaany, czymże jest to jedzenie. Czymże jest to jedno głupie śniadanie w życiu? Jutro będzie kolejne, pojutrze kolejna, więc na jedno można zjeść coś anhelfi, pominąć, albo nawet zjeść potrójne. To tylko żarcie :D
    Udanego popołudnia :*

    OdpowiedzUsuń
  13. Wygląda niczym ciasto z najlepszej cukierni :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Jak ja bym chciała usłyszeć takie słowa od swojego taty....
    To takie prawdziwe, co napisałąś na początku... Dziękuje :*

    OdpowiedzUsuń
  15. ja tam uwazam że ciacho może byc bardziej wartościowym śniadaniem od niejednej "sniadaniowej drożdżowki" kupionej w sklepie ;) pysznie wygląda!

    OdpowiedzUsuń
  16. też mi się marzy chlebek bananowy ;-)

    zapraszam do siebie ;-) www.make-life-green.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń