sobota, 26 września 2015

459. Dyniowa chwila odetchnienia.

Dyniowo-kokosowe kluski podane z tahini i figą

W końcu i ja się wzięłam za słynne kluseczki Pam. Już wiem dlaczego wszyscy je tak wychwalają! Po prostu są przepyszne. Takie śniadanie w sobotni poranek to idealny pretekst na złapanie chwilowego oddechu. Kubek kawy obok i... ta chwila mogłaby się nie kończyć.
Niewiele mi trzeba, żeby choć troszkę poprawić mi humor.
Niestety niewiele też trzeba, żeby mi go zepsuć.

16 komentarzy:

  1. też muszę je w koncu zrobić, prezentują się super :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Te kluseczki Pam są cudowne, nie dziwię się, że posmakowały!
    Przesyłam Ci milion buziaków tak aby jeszcze bardziej poprawić Ci humor i żeby nikt Ci go dzisiaj już nie popsuł :*

    OdpowiedzUsuń
  3. pierwsze zdjęcie.. mistrzostwo! :D do tego figa + tahini .. jedno słowo(znaczek) <3
    dobra teraz muszę koniecznie przyspieszyć ich zrobienie, bo zbieram się i zbieram :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Wyglądają obłędnie szczególnie na wolny poranek :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale przepięknie je podałaś ;*

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo jesiennie tu dzisiaj :) Figi <3

    OdpowiedzUsuń
  7. nie umiem się doczekać aż dopadnę te kluseczki! <3

    OdpowiedzUsuń
  8. Oo, kolejna osoba zrobiła słynne Pam-kluski :P wpadnę do Ciebie kiedyś na takie i na kawę pod jednym kocykiem. Odpocznij w ten weekend :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pam- kluski, kurczę, pomimo całej mojej radości z tego, że zainspirowałam i wielu osobom zasmakowały, to jednak ta nazwa jakoś mi się średnio podoba xD
      Pysznie je podałaś, uwielbiam dynię z figą i tahini :) Miłej soboty Słoneczko :*

      Usuń
  9. kocham tahini, mogłabym się załapać na takie kluseczki?

    OdpowiedzUsuń
  10. nie mam pojęcia co mnie bardziej zachwyca - kluski i sposób ich podania tak delikatny i otulający, że brak słów czy piękne tło, które od pewnego czasu gości u Ciebie na blogu:*
    mam nadzieję, że dzisiaj zdecydowanie przeważy ta dawka poprawiająca nastrój!

    OdpowiedzUsuń
  11. dynia, tahini i figa? Mistrzowskie połączenie! Te kluski są obłędne i chyba je powtórzę ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. z figami pewnie nieźle smakowały :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Sylwia głowa do góry, pozytywny nastrój niech u Ciebie zapanuje, bo ostatnio się trochę martwię.. :c
    Zwłaszcza po takim śniadaniu - nie mam mowy o braku uśmiechu!

    OdpowiedzUsuń
  14. Kochana! Obie łatwo ulegamy wpływom z zewnątrz... ALe nie jesteśmy same, bo mamy siebie! :*
    KOcham te kluseczki! <3

    OdpowiedzUsuń