niedziela, 20 września 2015

454. Prawdziwe comfort food.

Kasza manna z cynamonem, imbirem, bananem, śliwką, migdałami i miodem

Ostatni raz kaszę mannę jadłam właśnie podczas przeziębienia. Zauważyłam zależność, że zawsze jak do mnie przychodzi, do przychodzi także ochota na tą kaszkę. To świadczy, że to chyba moje prawdziwe comfort food. Rozgrzewa, otula i spowalnia. To mi się dzisiaj przyda. Choć myśli wciąż krążą wokół szkoły i obowiązków, przez chorobę nauka i wypełnianie obowiązków przychodzi mi z trudem. Ale ja jestem taka, że ciężko mi odpuścić. Dzisiaj chyba będę musiała to zrobić, jeśli nie chcę sobie zaszkodzić.

16 komentarzy:

  1. Ja dzisiaj też manna - to mój ulubiony smak dzieciństwa <3 A Ty odpoczywaj i nabierają sił :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpoczywaj, niedziela jest tym dniem, gdy możemy sobie na to pozwolić. Nie warto się przemęczać, gdy jest ryzyko choroby na początku tygodnia.

    Co do śniadania, wygląda pysznie! I widać, że jest świetnie skomponowane :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Zbieraj sił póki weekend! Kasza manna, mmm <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja zastanawiałam się wczoraj nad manną ale wybrałam jaglaną pycha!

    OdpowiedzUsuń
  5. Twoje śniadania na tym stole wyglądają tak klimatycznie <3
    Muszę się w manną zaopatrzyć, bo też mnie coś chyba bierze ;/

    OdpowiedzUsuń
  6. ja już wieki nie jadłam tej kaszki, to zdecydowanie mój smak dzieciństwa :)

    OdpowiedzUsuń
  7. ej w sumie racja, ja podczas choroby tez sięgam raczej po kaszę, bo nic innego przez gardło mi w tym czasie przejść nie chce ;p poza tym kaszka taka fajna delikatna jest :) a zdjęcia na tym fajnym tle - w ogóle gdzie coś takiego dorwałaś? xD wyglądają bardzo ładnie, zwłaszcza te robione z góry, super są :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a co do naleśników, to najpierw usmażyłam, posmarowałam masłem, zawinęłam z bananem i do piekarnika na jakieś 15 minut, 180 stopni, aż widziałam, że masło się rozpuszcza i gotowe ;)

      Usuń
  8. Kocham mannę <3 Oszczędzaj się, bo oceny są ocenami, ale twoje zdrowie jest najważniejsze :))

    OdpowiedzUsuń
  9. Comfort food w jesiennym klimacie ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. A wiesz, że ja też najchętniej sięgam po mannę w chorobie? mam wrażenie, że mnie tak otula od środka... ;)
    Czasem naprawdę trzeba odpuścić, nie zawsze człowiek musi robić wszystko na tip-top, szczególnie, gdy organizm się buntuje :*

    OdpowiedzUsuń
  11. muszę sobie w końcu zaserwować mannę!

    OdpowiedzUsuń
  12. tak jak Ty jesz kaszkę przy przeziębieniu, tak ja zawsze jaglankę na kaca haha!
    Na spokojnie weź sobie wszystko i nic ponad swoje siły :*

    OdpowiedzUsuń
  13. ale ja dawno manny nie robilam ;o
    pysznie <3

    OdpowiedzUsuń
  14. czasem warto zwolnić tempo dla własnego dobra : ) szczególnie z taką miseczką w ręku !

    OdpowiedzUsuń