wtorek, 15 września 2015

450. Energetyczne batony.

Migdałowe batoniki owsiane z daktylami i orzechami włoskimi podane z jogurtem naturalnym i jeżynami

Ostatnio słyszę dużo pytań typu: "Jak ty jeszcze znajdujesz czas na gotowanie?". Uśmiecham się tylko delikatnie i odpowiadam, że to mój sposób na relaks. Po ciężkim dniu w szkole, głodna i zmęczona, kieruję się w stronę kuchni. To tam mogę wyżyć się ostatkami moich sił, aby wyjść zadowolona i usatysfakcjonowana. Jedni spędzają ten czas grając na komputerze, oglądając bezmyślnie programy w TV lub przeglądając milion stron internetowych. To jest mój sposób i jestem z tego dumna. Powstają później takie oto pyszności. Parę chwil i mam śniadanie, przekąskę czy podwieczorek. Warto zrobić więcej i cieszyć się dłużej. W zamkniętym pojemniku, myślę, że świeżość zachowa się do ok.5 dni. Ale czy tyle wytrzymają? 


Przepis na migdałowe batoniki owsiane z orzechami włoskimi i daktylami:

200 g płatków owsianych
1 dojrzały banan
2-3 łyżki miodu(syropu z agawy w wersji wegańskiej)
2 porządne łyżki oleju kokosowego
2 garści daktyli
100 g mielonych migdałów
100 g orzechów włoskich
przyprawy: u mnie cynamon, kardamon i imbir, szczypta soli

Topimy olej kokosowy wraz z miodem. Banana rozdrabniamy. W misce łączymy stopiony olej z miodem, banana i płatki owsiane. Daktyle i orzechy włoskie siekamy i wraz z mielonymi migdałami dodajemy do masy. Na koniec przyprawiamy.
Rozgrzewamy piekarnik do 180 stopni. Masę przekładamy do kwadratowej formy do pieczenia wyłożonej papierem. Rozprowadzamy dokładnie masę, dociskając ją do papieru. Pieczemy ok.30 min. Kroimy po wystudzeniu.
Smacznego!



Czuję się niewolnikiem. 

14 komentarzy:

  1. Jak migdałowe to biorę!Zrób mi takie do szkoły!♥Czekam na przepis :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jakie dobre! I możesz nimi szpanować na przerwie :P mój sposób na relaks to również gotowanie, można rozruszać kości po kilku godzinach siedzenia na stołku z przykrótkim oparciem :) hej, jeśli tylko chcesz pogadać, to znajdź mnie na przerwie, jestem w sali albo którejś z łazienek :D

    OdpowiedzUsuń
  3. świetne te batoniki, takie smakołyki zawsze zdrowo nasycą ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. no i prawidłowe podejście.
    ja ostatnio czuję się szalenie zmęczona egzystencją i ograniczam się do minimum jeżeli chodzi o gotowanie.
    dla samej siebie nie mam motywacji.
    ale takiego batonika chętnie bym zjadła!

    OdpowiedzUsuń
  5. ja też tak mam z gotowaniem : )

    OdpowiedzUsuń
  6. mam to samo, dla mnie to chwila na relaks, mogę przyrządzić coś i sprawia mi to wiele przyjemności, nie tylko jedzenie (choć to najlepsza część wszystkiego! :D) -szczególnie w okresie maturalnym, często zaglądałam do kuchni by się odstresować :)

    OdpowiedzUsuń
  7. proszę przepis oczywiście :)
    Gotujesz i tworzysz z pasji, sprawia Ci to przyjemność i przy okazji uszczęśliwiasz innych- chyba nie muszę Ci mówić, że jesteś dobra w tym, co robisz :)

    OdpowiedzUsuń
  8. już chciałam napisać jakie to pyszności tworzysz, jak to fajnie, że masz tak kreatywny i produktywny zarazem sposób odstresowania się kiedy doszłam do końca postu i spojrzałam na niepokojące "bycie niewolnikiem", niewolnikiem czego? każdy człowiek jest wolny, niewolnictwo może narzucić sobie sam lub w ekstremalnych przypadkach się mu poddać, jestem przekonana, że znajdziesz sposób, aby się uwolnić czymkolwiek by to nie było. buziaki kochana:*

    OdpowiedzUsuń
  9. No właśnie 'czujesz się', to nie znaczy, że nim jesteś. Mam nadzieję, że wszystko będzie w porządku, trzymaj się ;*

    OdpowiedzUsuń
  10. to sie nazywa pożyteczne spędzanie wolnego czasu ;] ja robie paznokcie żelowe z pasji np :) podasz przepis na batoniki ?

    OdpowiedzUsuń
  11. nic dziwnego w tym zachowaniu, ja robię bardzo podobnie, gotowanie/pieczenie pozwala mi się odprężyć i w pewien sposób odpocząć, a przede wszystkim sprawia przyjemność, a o to chodzi :)
    Ej, a co to za koniec postu? coś się dzieje? :(

    OdpowiedzUsuń
  12. Taki przepis to dla mnie granola idealna - forma trochę inna, ale przyjemność ta sama :) Idealne odstresowanie!
    Każdy sposób na relaks jest dobry - warto mieć coś swojego, co nas buduje i pomaga nam bardziej w siebie wierzyć, budować swój własny szacunek, a wydaje mi się że bardzo tego potrzebujesz - głowa do góry, świat stoi przed Tobą otworem! :)

    OdpowiedzUsuń