czwartek, 3 września 2015

441. Słoik w dłoń.

Kokosowa* owsianka z nasionami chia z ananasem, wiórkami kokosowymi, płatkami migdałów i syropem z agawy
* na mleczku kokosowym i jogurcie naturalnym

Jeszcze w wakacje zastanawiałam się, kiedy pojawi się na blogu pierwsze słoikowe śniadanie z lodówki w tym roku szkolnym. Ten moment nadszedł szybciej niż się spodziewałam. Takie owsianki zbyt rzadko u mnie bywają. Dosłownie chwila roboty, a efekt może być zaskakujący. Śniadanie praktycznie robi się samo. Dodając nasiona chia, uzyskamy jeszcze lepszą konsystencję. Dopiero się uczę ich używać, ale myślę, że się polubimy!


Wczoraj mała znacząca zmiana. Niby to tylko wygląd. Niby to tylko włosy, a dają człowiekowi poczucie nowego startu i początku. Fryzjerka nazwała to odgruzowaniem. Spodobało mi się to określenie. Naniosło się ostatnio troszkę "gruzu" w moim życiu, więc najwyższa pora się odświeżyć.
Zobaczymy czy pozorny porządek na głowie przeniesie się na ład i harmonię w głowie.

16 komentarzy:

  1. U mnie chyba jutro będzie chia, ale wpadłam na nią zanim dodałaś posta - ta blogowa telepatia to nie przypadek! :D Hahaha, wypatruję Cię na przerwach, chcę zobaczyć "głowę wolną od gruzu", czuj się obserwowana :D

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie też zdecydowanie za rzadko gości słoiczkowa owsianka ;p

    OdpowiedzUsuń
  3. same wspaniałości w tym słoiczku :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dzisiaj(a raczej wczoraj) nasze mózgi myślały podobnie co do śniadania :D
    Właśni, bardzo ładnie Ci w takich włosach ^^

    OdpowiedzUsuń
  5. jeśli ścięcie włosów miałoby przynieść mi ład i harmonię w życiu to od razu lecę do fryzjera, napisz potem jak Ci idzie ;D w każdym razie, czy w krótkich czy w długich, nadal prześliczna jesteś! :*
    takie owsianki bardzo często jadam w okresie wakacyjnym, choć pewnie teraz też będą mi towarzyszyć, bo szybko, smacznie i zdrowo! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ślicznie Ci w krótszych włosach - wyglądasz jeszcze bardziej dziewczęco :) Takie mały metamorfozy to promyk radości, oby to był zwiastun jej wielkiego nadejścia w Twoim życiu :*

    OdpowiedzUsuń
  7. kokos! <3 przepyszny sloiczek :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Pinacolada w owsiance, pycha!
    Aby ścięcie włosów pociągnęło za sobą same dobre wydarzenia! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja uwielbiam to poczucie zmiany po ścięciu włosów - tym lepiej, że robię to sama, więc czas ustalam na wtedy, kiedy tylko zapragnę :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Widziałam zdjecia i wyglądasz prześlicznie! na pewno taka zmian dobrze Ci zrobi :*
    Mam ochotę na kokosa i chia *-*

    OdpowiedzUsuń
  11. Ścięcie włosów faktycznie jest takim uporządkowaniem gruzu, mi też się podoba :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Nowy fryz? Czekam na fotkę :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Prześlicznie ci w tych krótszych włoskach i niech teraz przynoszą ci szczęście w kolejnych wydarzeniach :*

    OdpowiedzUsuń
  14. uwielbiam owsiankę, uwielbiam mleczko kokosowe i uwielbiam chia. Całość też uwielbiam : )
    mowia, ze kiedy kobieta zmienia fryzure, wkrótce zmieni cos w zyciu :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Wszędzie chia :D Nie no wszyscy czekają na fotkę :P


    http://worshipingmornings.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń