poniedziałek, 31 sierpnia 2015

438. Talerz perfekcyjny.

Kokosowe ricotta hotcakes z malinami podane z resztą malin, gorzką czekoladą i syropem klonowym

Mała przerwa we własnej kuchni była spowodowana wyjazdem kuchni. Z tej okazji w głowie narodziło się mnóstwo pomysłów przy rozwiązywaniu zadań z chemii czy czytaniu książki Dana Browna. Jeden z nich widzicie w dzisiejszym poście. Ricotta hotcakes to zdecydowanie moje ulubione placki. Za każdym razem jak je robię, pluję sobie w brodę, że robię je tak rzadko. Chociaż może gdybym robiła je częściej, szybko by mi się znudziły?
Te jednak były inne. Do tej pory najlepsze. Pierwszy raz pojawiła się w nich mąka kokosowa, a także świeże owoce. Maliny teraz chyba będe dorzucała wszędzie. Wczoraj wróciłam z ich wielkim zapasem od babci. Zaraz większość wyląduje w zamrażalniku, a później biorę się za produkcję drożdżówek. 


Przepis na kokosowe ricotta hotcakes z malinami:
125 g ricotty
1 jajko
1/4 szklanki mleka
15 g mąki kokosowej
30 g mąki ryżowej(może być inna)
1/3 łyżeczki proszku do pieczenia
1 łyżeczka słodzidła(u mnie domowy cukier waniliowy)
szczypta soli
garść malin

Jajko ze szczyptą soli miksujemy na najwyższych obrotach miksera do uzyskania puszystej piany. Dodajemy ricottę, mleko, słodzidło i proszek do pieczenia. Miksujemy już na mniejszych obrotach lub mieszamy łyżką. Dodajemy mąki i znów miksujemy/mieszamy. Na sam koniec dodajemy maliny i delikatnie rozprowadzamy w cieście. Rozgrzewamy patelnię i lekko ją natłuszczamy. Wylewamy ciasto na patelnię - 1 łyżka - 1 placek. Przykrywamy. Smażymy ok. 3-5 min z każdej strony. Podajemy z ulubionymi dodatkami.
Smacznego!


Przepraszam za dzisiejsze zdjęcia. Wiem, że nie są najlepsze, ale światło słoneczne dzisiaj ze mną nie współpracowało.

18 komentarzy:

  1. Zazdroszczę tych malin! I śniadania też, bo wygląda pysznie :) Chyba kupię ricottę i zrobię sobie w tygodniu takie placuszki :>

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale mi narobiłaś smak na maliny :D A te ricotta hotcakes chodzą za mną już jakiś miesiąc, ale jakoś nie mogę się zebrać, żeby je zrobić XD

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja też uwielbiam te placki, i mam jak ty za rzadko je jem, ale właśnie może przez to smakują nam jeszcze lepiej? :D
    Idealny poranek miałaś z nimi ^^

    OdpowiedzUsuń
  4. Najlepsze śniadanie. Serio. Maliny, ricotta, kokos, czekolada. Ja niczego więcej nie potrzebuję!

    OdpowiedzUsuń
  5. Malinki,niestety już się kończą.U mnie też plackowe pożegnanie wakacji :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale wypas *.* Takie grubaśne, boskie placuszki! A śiatło słoneczne jest okej, nadaje takiej realistyczności :P

    http://worshipingmornings.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Wymiatają ! ;)
    ooo tak mąka kokosowa może zdziałać cuda ;p

    OdpowiedzUsuń
  8. jakie grubaski! I idealnie dobrane smaki! Maliny plus kokos= <3

    OdpowiedzUsuń
  9. mąkę kokosowa uwielbiam, a placuszki rewelacyjne! <3

    http://sniadaniowe-wariacje.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Maliny i kokos to perfekcja, o tak!

    OdpowiedzUsuń
  11. A ja Ci powiem, że zdjęcia mi sie takie wyjątkowo... klimatyczne wydają, na pożegnanie wakacji w sam raz :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Wiedziałam , że chodzi o ricotta hotcakes :) Jak po raz pierwszy ich spróbowałam byłam zachwycona. Czekają na mnie w lodówce dwie ricotty więc pora je otworzyć. Jutro robię te placuszki :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Wszyscy robią drożdżówki, zrobię i ja! :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Uwielbiam Twoje przepisy!

    OdpowiedzUsuń
  15. Widzę, że nie obijałaś się u tej babci :) A tak - ricotta hotcakes to zdecydowanie jedne z najlepszych placków, ale one są na wyjątkowe okazje, takie jak zakończenie wakacji ;) Produkcja drożdżówek? Poproszę jedną na jutro :P

    OdpowiedzUsuń
  16. Ale pulchne! Takie placuszki to ja chyba lubię najbardziej :)

    OdpowiedzUsuń