czwartek, 13 sierpnia 2015

428. Migdałowy twist.

Migdałowy* flan kukurydziany podany z borówkami amerykańskimi, syropem z agawy i płatkami migdałowymi
*na mleku migdałowym i aromacie migdałowym

Ostatnio szaleję z migdałowymi smakami. To za sprawą mleka migdałowego Almond Breeze, które nabyłam w Anglii za grosze. Żałuję, że nie kupiłam więcej, ale niestety obawiam się, że wtedy nie udźwignęłabym mojej walizki. Dzisiaj ostatnie krople mleka dodałam do kawy, którą ostatnio pokochałam  i już szczerze za tym mlekiem tęsknię. Tam, w Anglii o wiele taniej wychodzą te sojowe czy migdałowe mleka. Mam nadzieję, że u nas za niedługo cena również spadnie i będę mogła częściej się takimi przysmakami rozpieszczać. Liczę też, że orzechy nieco potanieją, a ja będę miała więcej czasu, to wtedy ruszy domowa produkcja. 


Przepis na migdałowy flan kukurydziany:
300 ml mleka(u mnie migdałowe)
1 jajko
30 g mąki kukurydzianej
kilka kropli aromatu migdałowego
szczypta soli 
słodzidło(u mnie syrop z agawy)

200 ml mleka zagotowujemy z aromatem i słodzidłem. W międzyczasie mieszamy resztę mleka z jajkiem i mąką. Gdy mleko się zagotuje, wlewamy mieszankę jajeczną i energicznie mieszamy. Gotujemy do zgęstnienia i na chwilę odstawiamy. Rozgrzewamy piekarnik do 170 stopni. Naczynie do zapiekania smarujemy masłem bądź olejem. Przelewamy do niego budyń i wstawiamy do piekarnika. Pieczemy ok.40 min. Odstawiamy do ostudzenia, a następnie chłodzimy w lodówce.
Smacznego!


PS. Jak wam się bardziej podoba jeśli chodzi o zdjęcia? Wolicie jedno duże zdjęcie potrawy jak wcześniej czy kilka mniejszych?

9 komentarzy:

  1. Wygląda pysznie,zapisuję! :)

    http://przepissnaszczescie.blogspot.com/2015/05/390-energia-na-cay-dzien.html

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam flan, btw super Ci wyszedł <3 A jeśli o zdjęcia, to ciężko powiedzieć, jak wolimy, jak nie możesz się zdecydować na konkretne, to wrzucaj więcej, jak jedno wyjdzie fajne to jedno :)
    Psst..! O której jutro będziesz na dworcu?? :) Już nie mogę się doczekać!

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak dla mnie, to większe są jednak fajniejsze xd
    Dołączam do powyższego pytania: o której będziesz? :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Planowany przyjazd pociągu jest na 13:31 :)

      Usuń
  4. do trzech zdjęć jednej potrawy. Zdecydowanie przy większej ilości robi się bajzel.
    Zazdroszczę zacięcia do flanu i pieczenia porannego/wieczornego

    OdpowiedzUsuń
  5. Możesz zrobić główne większe i dodatkowo kilka małych,, według mnie tak jest najlepiej ;)
    Przecudowne śniadanie, kocham wszystko co migdałowe ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. A zdjęcia zawsze zachwycają :D
    Muszę koniecznie zrobić to przepyszne cudo!

    OdpowiedzUsuń