poniedziałek, 10 sierpnia 2015

426. Zapieczona.

Grillowana kanapka z serem, szynką i papryką podana z ketchupem

Wakacje tak naprawdę w pełni. Teraz dopiero je poczułam. A dlaczego? Pewnie dlatego, że powoli dobiegają końca. No dobra, nie będę tak negatywnie myśleć. Słońce świeci, upały są, a nawet i rekordowe i dobre jedzenie jest. Czego chcieć więcej? Na dodatek świętowanie urodzin przeciąga się o kolejny dzień. Nigdy chyba tak nie obchodziłam tego dnia. W sumie to nawet nie z mojej inicjatywy. Ludzie umieją pozytywnie zaskoczyć. 

Po tylu słodkościach w ostatnich dniach jedyne o czym marzyłam to śniadanie na wytrawnie.

16 komentarzy:

  1. chociaż też dziś wstałam z myślą o piekarniku, to mnie ta pogoda odstraszyła.. można żałować, bo taka zapiekana kanapka (przypomniała mi o croque monsieur) prezentuje się wyśmienicie!

    OdpowiedzUsuń
  2. A wiesz, że od dłuższego czasu mam ochotę na taką grilowaną kanapkę - do nadrobienia!

    OdpowiedzUsuń
  3. Pysznie! :D

    http://lifeofangiee.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Ej to śniadanie w całej swojej prostocie wydaje się ekskluzywne, jak z jakiejś francuskiej kawiarni albo coś w tym stylu :D No proszę, widzisz jakich masz fantastycznych ludzi dookoła siebie :> Oby każdego dnia traktowali Cię tak miło jak solenizantkę ;)
    I nie wspominaj o końcu wakacji, bo czeka nas... chemia!

    OdpowiedzUsuń
  5. Pysznie wygląda :) zapraszam do sb ja dopiero zaczynam z blogowaniem :p jestes moja inspiracja :-*

    OdpowiedzUsuń
  6. No to jestem ciekawa, jak będziesz urodziny świętować ;)
    A tosty świetne, robię na kolację! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Chcę taki opiekacz :D idealny do panini ^^
    ludzie czasami potrafią zaskakiwać i to bardzo pozytywnie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zawsze marzył mi się taki fajny opiekacz do kanapek, dzięki któremu nawet zwykłe tosty wyglądają jak milion $$$ :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mnie ostatnio też do wytrawnych śniadań ciągnie, ale to chyba przez charakter pracy :P
    hej, wakacji została jeszcze 1/3, jaki tam koniec!

    OdpowiedzUsuń
  10. też ostatnio myślałam o zgrillowaniu kanapki :D

    OdpowiedzUsuń
  11. A owoce nadal jesz ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, że jem. Nawet nie wiem skąd takie pytanie. Nie zrezygnowałam nawet ze słodyczy, bo dziś znowu słodki dzień. Jedno wytrawne śniadanie nie czyni tego, że od tej pory wyrzekam się wszystkiego co słodkie.

      Usuń
  12. Po słodkich urodzinkach, nie ma nic lepszego jak taki tościk ;)
    Jeszcze raz wszystkiego najlepszego! :*

    OdpowiedzUsuń
  13. O niee, nie myślmy jeszcze o końcu wakacji :D Szynka, ser i ketchup - zdecydowanie moje ulubione wytrawne połączenie :P

    OdpowiedzUsuń