poniedziałek, 6 lipca 2015

417. To może omlet?

Ryżowy omlet z serka wiejskiego podany z czereśniami, tahini i syropem z agawy

Mimo upału, sięgam dzisiaj po patelnię. Miałam zjeść zwykły serek wiejski z owocami i granolą, ale zachciało mi się zrobić z tego serka coś więcej. Placuszki mi kiedyś nie wyszły, gofry ty też... To może omlet? Z nim nie było najmniejszych problemów. Ładnie się usmażył, pysznie smakował, no i ten rozpuszczający się pod wpływem ciepła serek...

Przepis na omlet z serka wiejskiego:
2 jajka
100 g serka wiejskiego
1-2 łyżki mąki(u mnie ryżowa)
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
szczypta soli
słodzidło

Oddzielamy białka od żółtka. Białka ubijamy na sztywno ze szczyptą soli. Żółtka mieszamy z serkiem wiejskim i dodajemy do białek. Delikatnie mieszamy. Na koniec dodajemy mąkę, proszek i w razie potrzeby słodzidło. Bardzo delikatnie mieszamy, żeby nie naruszyć za bardzo struktury białek. Rozgrzewamy patelnię z odrobiną tłuszczu. Smażymy omleta na niewielkim ogniu po kilka minut z każdej strony(najlepiej pod przykryciem).
Smacznego!


Jutro wyjazd. Czekałam na niego 9 miesięcy! W końcu się doczekałam. Chociaż gdzieś tam wciąż nie mogę uwierzyć, że za 2 dni będę w Londynie.

15 komentarzy:

  1. Omlet z serka wiejskiego? O! O takim to jeszcze nie słyszałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. omlety ostatnio smażę często, jakaś taka ochota mi przyszła i się utrzymuje ;) a co do wyjazdu- zazdroszczę! Londyn to jest kurcze jednak coś!

    OdpowiedzUsuń
  3. Też dziś miałam omlet :D Kiedyś robiłam z serkiem wiejskim i mi się bardzo "ciągną"

    OdpowiedzUsuń
  4. Ej zazdroszczę! A ja jeszcze muszę gofry wiejskie zrobić :D
    polarois.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. roztapiający się wiejski serek jest boski po prostu :D zrób z nim kluski-nie pożałujesz! :D
    do Londynu? jeeej, zabierz mnie ze sobą <3

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetny pomysł :)

    truskawkowa-fiesta.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Baw się dobrze! Tal dobrze jak te czereśnie na omlecie tańczące z tahini :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Baw się dobrze, ja mam cichą nadzieję, że też kiedyś doczekam się takiego wyjazdu :D
    a omlet genialny, nie powiedziałabym, że z wiejskiego :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Ten omlet musiał być cudowy <3
    Baw się dobrze na wyjeździe!

    OdpowiedzUsuń
  10. omlet zawsze na tak :D czereśnie i tahini też *-* wspaniałego wyjazdu w takim razie :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Wyjazdu zazdroszczę ogromnie, mam nadzieję, że się będziesz świetnie bawić!
    A omlet świetny, zazdroszczę czereśni, bo u mnie są tylko wiśnie :c

    OdpowiedzUsuń
  12. Omlet godny podziwu! :) A wyjazdu oczywiście życzę jak najbardziej udanego i smacznego :)

    OdpowiedzUsuń