sobota, 4 lipca 2015

416. Przenieść się nad morze.

Gofry orkiszowe
 nektarynka, czereśnie, banan
masło orzechowe/nutella/krem mocha/ domowy dżem malinowy

Dzisiaj znów śniadanie w większym gronie. Najlepiej. Takie poranki wynagradzają nieprzespane noce. Z resztą kto by na to zwracał uwagę, kiedy się jest w dobrym towarzystwie. Czas się nie liczy. Liczy się dobra zabawa i humor.  





Wakacje w pełni. 
Czas na urodziny. Poza miastem. Co z tego, że kolejna noc zarwana. W końcu raz się żyje. 
Optymizm coraz częściej zaczyna mi towarzyszyć. Potrzebowałam tych wakacji.

11 komentarzy:

  1. Rewelacja :) Niech optymizm Ciebie nie opuszcza :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wspólne śniadanie są najlepsze :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Już myślałam, że te czereśnie to winogrona XD Normalnie od tego braku winogron mam zwidy! :D
    Urodziny? W takim razie sto lat! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Gofry to idealny, orzeźwiający początek dnia. Nie są gorące, a w idealnej temperaturze i ze świeżymi, sezonowymi owocami :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Brawo za optymizm. Super! ja też zarywam dzisiaj noc

    OdpowiedzUsuń
  6. Bije od Ciebie optymizmem, naprawdę! I oby było już tak zawsze ♥

    OdpowiedzUsuń
  7. Zaraź mnie tym optymizmem, proszę :)
    Sniadanko w gronie <3

    OdpowiedzUsuń
  8. ja wcinałam gofry na II śniadanie :)

    OdpowiedzUsuń