piątek, 26 czerwca 2015

Recenzja #9 Gorzka nadziana

O ile gorzkie czekolady uwielbiam, tak te nadziane już nie bardzo. Zazwyczaj nadzienia są przesłodzone i tylko psują całą czekoladę. Mimo to skusiłam się na kupno tej czekolady, ponieważ nigdy jeszcze nie jadłam gorzkiej czekolady z nadzieniem. Zawsze widywałam je tylko w wersji mlecznej. Ciekawość wygrała i czekolada wylądowała u mnie w koszyku.


Wygląd: Tabliczka jest standardową stugramową wersją. Opakowanie jest w normalnej szacie graficznej Wedla z tym jednak wyjątkiem, że na zgrzewie jest obrazek rozkrojonego kokosa, a nad grafiką jest napis NOWOŚĆ. Po odpakowaniu widzimy 5 rządków po 2 duże kostki. Nadzienie jest białe i jest go całkiem sporo.


Skład: No przyznajmy szczerze, że gorzka czekolada jest tu słabej jakości. Na pierwszym miejscu w składzie jest cukier, a zdecydowanie powinna być miazga kakaowa. Niepotrzebny też tu jest tłuszcz mleczny skoro w nadzieniu również mamy do czynienia z tłuszczami i to tymi najgorszymi z możliwych, czyli utwardzonymi. No i zasmucił mnie fakt, że miazga z wiórków kokosowych jest na tak dalekim miejscu w składzie.


Smak: Niestety kiepski skład ma wpływ na smak. Czekolada jest za słodka jak na gorzką czekoladę, a szczególnie jest dojdzie do tego nadzienie. Jednak to nie jest najgorszy punkt tej czekolady. Najmniej smakowało mi nadzienie. Było mało kokosowe, słodkie i o dziwnej konsystencji. Nie posmakowała mi zbytnio, więc długo leżała u mnie w szafce zanim ją skończyłam.


Czy kupię ponownie? Nie. 

Ocena produktu: 5/10


10 komentarzy:

  1. Ja mam tylko jedną czekoladę z nadzieniem, którą lubię, mianowicie mleczna z toffi od milki
    [ http://www.bangla.pl/foto/prod//0033/d/228_01_3800.jpg ].
    Każdej innej czekoladzie nadziewanej mówię stanowcze nie, a już szczególnie nie lubię owocowych. Chociaż nadziewane i tak są lepsze od białych - tych naprawdę nie jestem w stanie nawet powąchać, fu. A mleczne są za słodkie, więc... no cóż, pozostaje mi gorzka :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Bo to czekolada deserowa z nadzieniem kokosowym ;) Czekolada gorzka tak jak napisałaś na pierwszym miejscu w składzie ma miazgę kakaową a nie cukier.. ba..to nawet nie jest typowa deserowa bo od kiedy deserowa ma w składzie tłuszcz mleczny ?

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam smak kokosa, ale w słodyczach przeważnie jest on tak sztuczny, że aż niepodobny do prawdziwego. Jeśli piłaś kiedyś niezagęszczone mleko kokosowe, na pewno kojarzysz tę okropną różnicę przy nadzieniach cukierków :c

    OdpowiedzUsuń
  4. Wedel robił dla mnie zawsze najlepsze czekolady, ale ostatnio coś się stoczył...

    OdpowiedzUsuń
  5. wielka szkoda, bo gorzką wedla uwielbiam.. ale jak widać nadziane czekolady faktycznie nam nie podchodzą :P poza tym-irytuje mnie, gdy są po 2 kostki haha :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Skład rzeczywiście... Nie zachwyca, ale mi nawet bardzo smakowała :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jakiś czas temu zaciekawiła mnie ta czekolada, ale po przeczytaniu składu zrezygnowałam z zakupu. Teraz wiem że nie mam czego żałować :)

    OdpowiedzUsuń
  8. A ja chętnie bym jej spróbowała! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja kupiłam Lindtowską czeokladę gorzką z dodatkami i też poczułam się nieco rozczarowana zbyt wysokim poziomem słodyczy a nie gorzkim posmakiem takiej czekolady :(

    OdpowiedzUsuń