środa, 20 maja 2015

385. Uratowane.

Kokosowe* naleśniki nadziane duszonym rabarbarem i polane sosem czekoladowym**
*z mąki kokosowej i mleczka kokosowego
**rozpuszczona czekolada+mleko

Coś znowu poszło nie tak z tym śniadaniem. Naleśniki były tak delikatne, że rozwaliły mi się przy przewracaniu. Nie miałam zamiaru ich jednak wyrzucać, bo miałam na nie straszną ochotę. Zrobiłam po prostu z niego mniejsze i mniej kształtne roladki. Smaczne było, więc nie narzekam. 

W biegu przygotowań, nauki i różnych zadań pojawiają się chwile słabości. Pojawiają się problemy zdrowotne. Nie łamie mnie to. Brnę dalej, nie mogę się teraz zatrzymać. Nie czas i miejsce na to.

18 komentarzy:

  1. właśnie piękne te naleśniki!
    Tylko nie zapomnij o chwili odpoczynku!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, odpoczynek jest najważniejszy, nawet jeśli na głowie mamy bardzo dużo obowiązków :)
      A naleśniki cudowne <3

      Usuń
  2. Jedząc tak przepyszne śniadanie zdecydowanie nie ma co narzekać, swietnie wybrnęłaś z sytuacji!

    OdpowiedzUsuń
  3. I tak są śliczne, a za to napewno jakie smaczne. ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja się nie dziwię, że miałaś komplikacje. W życiu nie robiłam cienkich nalesników z mąki kokosowej, bo boję się właśnie, że nie wyjdą. A wyszły Ci całkiem fajne! :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Wyglądają na całkowicie udane. I z pewnością smaczne ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Słuchaj organizmu, nie rób nic na siłę!!!

    OdpowiedzUsuń
  7. polanę czekoladą wyglądają bardzo kusząco, więc nie narzekaj ;p

    OdpowiedzUsuń
  8. Gdyby nie notka, nie wiedizałabym ze coś z nimi nie tak jak być powinno :)

    OdpowiedzUsuń
  9. świetne nalesniki! ale one są w zupełności z samej mąki kokosowej? bo aż mi się nie chce wierzyć, że takie cudne mogły wyjść :) bo jak wiadomo mąka kokosowa jest bardzo specyficzna i chłonie wszelką wilgoć :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jeśli nie napisałabyś, że miałaś z nimi jakieś problemy, naprawdę bym się nie zorientowała!
    Kokosowe - coś dla mnie ♥

    http://poranny-talerz.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Ale że niby z której strony nie wyszły? Cudowne są :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Też mam ostatnio ciągłe problemy z naleśnikami, a kiedyś mi wychodziły. Zwalam to na patelnię i motywuję się do kupna nowej :) A te Twoje, kokosowe, musiały być pyszne!

    OdpowiedzUsuń
  13. Jak to nie wyszły? Pięknie wyglądają! :)
    Uważaj na zdrowie, bo masz tylko jedno. ;*

    OdpowiedzUsuń