piątek, 24 kwietnia 2015

368. Rustykalne i (nie)różowe placki.

wegańskie Buraczane placki kokosowe podane kremem Mocha

Nie wiem co ja znowu źle zrobiłam, ale coś znowu mi nie poszło. Po pierwsze nie są różowe, choć buraka jest tu dość sporo, po drugie nie są ładne i okrągłe jak z pierwotnego przepisu. No, ale na szczęście wyszły smaczne. Nawet bardzo. Nawet nie wiedziałam, że burak tak dobrze się skomponuje z takimi plackami i dodatkami. Jeśli tak jak ja wcześniej baliście się buraka w słodkich daniach, wiedzcie, że nie ma czego i od razu kupuje siatkę buraczków i do pieczenia!


Przepis na buraczane placki kokosowe:

2-3 łyżki puree z pieczonego buraka
1/3 szklanki mąki ryżowej
1 kopiata łyżka mąki kokosowej
1/4 szklanki mleka sojowego
1 łyżka mielonego siemienia lnianego
1/3 łyżeczki proszku do pieczenia
1/3 łyżeczki sody oczyszczonej
1 łyżeczka cukru trzcinowego
szczypta cynamonu

Mąki, siemię, proszek, sodę, cynamon i cukier mieszamy. Dodajemy mleko i puree, po czym mieszamy do gęstej konsystencji. Gdyby było za gęste, dodajemy więcej mleka.
Smażymy na dobrze rozgrzanej patelni po parę minut z każdej strony.
Podajemy z ulubionymi dodatkami.
Smacznego!

23 komentarze:

  1. Różowe może nie są, ale za to jakie złociste :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Żartujesz sobie chyba :D Samą sztuką jest w ogóle usmażenie takich placków, a twoje są bardzo kształtne nawet. :) Muszę wcisnąć buraka w jakieś śniadanie w końcu! :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale w smaku były na pewno niezastąpione :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten przepis muszę koniecznie wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Coś myślę że mam nowe śniadanie w dniu zawodów

    OdpowiedzUsuń
  6. dla mnie prezentują się idelanie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wiedziałam, że są z burakiem! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Kształt bardziej jak placuszki ziemniaczane, ale to nie jest ważne. Nie zawsze wszystko musi być perfekcyjne! I tak wyglądają bardzo smacznie ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. przecież one wyglądają cudownie! A burak w plackach już u mnie był i też mi bardzo smakował :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie są okrągłe ale są przeurocze, ładnie wyglądają! Poza tym i tak najważniejszy jest smak <3

    OdpowiedzUsuń
  11. Było już ciasto buraczane, czas na placki :D

    OdpowiedzUsuń
  12. weź mi tu nie narzekaj, cudnie wyszły! a że z buraka to nie znaczy, że zawsze wyjdą różowe - pod wpływem ciepła zmienia kolor, szczególnie w plackach czy wypiekach - Twoje są świetne, jadłabym <3

    OdpowiedzUsuń
  13. To wina sody oczyszczonej - w środowisku zasadowym buraki się robią brzydko brązowo-brunatne. Do buraczanych lepiej jej nie dodawać ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę , że już nawet w komentarzach stosujesz chemię i prawidłowo ! :D
      A placki i tak są boskie, co tam kolor, smak najważniejszy ! :)

      Usuń
  14. Przecież wyglądają cudnie *.*

    OdpowiedzUsuń
  15. cudowne te placuszki, a buraczki z mąką kokosową mogą super razem smakować!

    OdpowiedzUsuń
  16. Różowe ani równe nie są, a i tak wyglądają smacznie! :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Też robiłam kiedyś buraczane i wyszły mi nie różowe ;p
    Ale i tak były pyszne, więc Twoje na pewno też takie były! :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Zachwyciłaś mnie tymi plackami! Są takie grube, z burakiem i muśnięte tym pysznym kremem! :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Najważniejsze, że były dobre ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Spróbuj babeczek z czerwonej fasoli :)
    Pozdrawiam,
    http://fit-healthylife.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń