środa, 22 kwietnia 2015

366. Nowe warzywo w piekarniku.

Brownie z buraka z konfiturą z czerwonej porzeczki

Wczoraj w końcu upiekłam buraki i dzisiaj rano zamierzałam zacząć z nimi działać. Na pierwszy rzut polecane brownie. Wiedziałam, że brownie jest super smacznym ciastem i jednym z moich ulubionych, ale nie spodziewałam się, że wyjdzie tak dobre! Skorzystałam z luźniejszego poranka i upiekłam egoistyczną porcję. Tata widział moje wojaże z burakami i jak wyciągnęłam to ciacho to zmarszczył brwi, pytając się mnie czy tam jest burak. Z dumą potwierdziłam i zapowiedziałam, że jak mi zasmakuje to zrobię pełnowymiarową wersję i zobaczy jak takie rzeczy mogą być dobre. Mam zamiar dotrzymać słowa. Może i nawet w ten weekend!
Skończyłam ostatni słoiczek tej konfitury. Wiecie co to oznacza? Że lato coraz bliżej i zrobię nową!

Przepis na brownie z buraka:

75 g puree z pieczonego buraka
1 jajko
50 g mąki pszennej pełnoziarnistej
1 łyżka kakao
1 łyżka cukru trzcinowego
1 łyżeczka oleju
1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
2-3 kostki gorzkiej czekolady
sól

W misce mieszamy mąkę, kakao, cukier, sól i sodę. Dodajemy jajko, olej i ponownie mieszamy. Na koniec dodajemy buraka i łączymy wszystko porządnie. Jeśli potrzeba, dolewamy jakiegoś płynu. Czekoladę siekamy i dodajemy do ciasta. Pieczemy ok. 30 min w 180 stopniach.
Smacznego!

20 komentarzy:

  1. Ja po prostu kocham wszystko co z buraka! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Koniecznie muszę powtórzyć swoje buraczane brownie, bo pamiętam, że zepsułam w nim tylko jedną rzecz, bez której na pewno będzie o wieeele lepsze :D Takie zakalcowate, wilgotne... pycha!

    OdpowiedzUsuń
  3. Buraki to bardzo wdzięczne warzywo :D Sprawdza się we wszystkim :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Smacznie wygląda, ale ja to się chyba nigdy nie przekonam, jeśli nie spróbuję :p

    OdpowiedzUsuń
  5. Brownie z buraka jest theeeee besssst <3

    OdpowiedzUsuń
  6. Chyba jedyne 'zdrowe brownie' którego jeszcze nie robiłam.. ale że ostatnio zasmakował mi burak to z chęcią kiedyś wypróbuję :)
    A i wyobraziłam sobie minę Twojego taty, gdy potwierdziłaś mu, że jest to buraczane ciasto haha :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Oo jej *.* zjadłabym takie ! Smacznie wygląda to Prawda ;*

    OdpowiedzUsuń
  8. Tak lato coraz bliżej i ja też już się cieszę na myśl o nowych konfiturach :D
    hehe znam to zdziwienie :P Mój tato się zdziwił co ja jem kiedy zobaczył jak pokroiłam sobie jabłko a do tego dorzuciłam sobie twaróg z cynamonem ;p;p hehe był tak zdziwiony, że aż spróbował i połowę przekąski mi zjadł ;p Sam był zdziwiony, że tak "dziwne" połączenie mu smakuje :D hehe przy buraczanym brownie by zwariował :D ale przyznaj to zdziwienie jest bezcenne :D

    OdpowiedzUsuń
  9. to jak już zrobisz tą pełnowymiarową porcję, to koniecznie wpraszam się na kawałeczek :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Już tyle czasu sobie obiecuję, że zrobię takie brownie, że najwyższa pora przejść do czynów. ;D

    OdpowiedzUsuń
  11. Boże ale cudowne, muszę spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  12. tak jak Ty kończysz porzeczki i czekasz na lato, tak ja tak mam z truskawkami, zostało mi kilka sztuk, ale pocieszam się, że jak je zjem, to zaraz będą następne :D ale cudnie wyrosło i gdyby nie to, że i tak wyczuję tam buraka to jadłabym :D

    OdpowiedzUsuń
  13. U mnie na śniadanko burak pojawił się tylko raz, ale coraz bardziej kusi mnie, aby przyrządzić takie ciacho :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Wszystko pięknie gdyby nie ten burak :P

    OdpowiedzUsuń
  15. Omniommniom.
    Pozdrawiam,
    http://fit-healthylife.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń