wtorek, 17 marca 2015

342. Prosto z patelni.

Jajecznica na maśle z cebulką dymką, szczypiorkiem, pomidorkami koktajlowymi, chleb żytni z masłem

Jako mała dziewczynka na wakacjach u babci zajadałam jajecznicę prosto z patelni. Uważałam po prostu, że tak smakuje najlepiej. Coś w tym jest, bo dzisiejsza jajecznica smakowała mi niesamowicie. Nie wiem czy to jest spowodowane tym, że dawno jej nie jadłam czy to faktycznie zasługa patelni, ale śniadanie mimo, że wymyślone na ostatnią chwilę, było jednym z lepszych ostatnio. Naprawdę.

Wczorajsze przedstawienie poszło całkiem nieźle. Trzęsące się nogi i powstrzymywanie śmiechu na wpadkach. Tyle emocji potrafi jeden wieczór wywołać. To straszne. Kolejne już na pewno będą coraz lepsze i będzie coraz mniejszy stres. Dziś do kina. Czas się w końcu wyluzować.

12 komentarzy:

  1. Chyba to wcale nie takie straszne :]
    A jajecznicę z dymką i pomidorkami to ja zjem dziś na kolację przez Ciebie, ale trochę bardziej ściętą :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja też lubię jajecznicę z patelni, tylko trzeba ostrożnie jeść by jej nie uszkodzi ;) Nie lubię też jak jajecznica jest mocno ścięta ani wodnista - Twoja wydaje się być idelaną ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja dzisiaj też postawiłam na jajecznicę, szkoda że nie z pateli... zapomniałam już o takim spodobie jedzenia jej :p Wracają wspomnienia!

    OdpowiedzUsuń
  4. Bo smaki dzieciństwa smakują najlepiej:)

    OdpowiedzUsuń
  5. z patelni najlepiej, też tak zaqwsze jem D:
    udanego seansu :)

    OdpowiedzUsuń
  6. haha mama mi kiedyś opowiadała, że i moja babcia tak jadła tyle, że z moim bratem ;) jajecznica ze szczypiorkiem dawno nie jadłam, ale teraz mam przerwę od jajecznic i innych jajek ;p

    OdpowiedzUsuń
  7. jajecznica ze szczypiorkiem i udane śniadanie gwarantowane ! :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Na jakim filmie byłaś? Dawno w kinie nie byłam... :) Kocham wyjadać potrawy z patelni lub garnka :D
    Zapraszam: http://grapefruitjuicesour.blogspot.com
    :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja z patelni chyba bym nie zjadła, ale to już moje fanaberie ;) Mimo wszystko dobra jajeczniczka nie jest zła :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja tak jadlam z patelni jak bylam na wakacjach u babci *.*
    mmm PYCHOTA!

    OdpowiedzUsuń
  11. Muszę kiedyś się skusić na taką jajecznicę prosto z patelni :D Chociaż moje pedantyczne zapędy pewnie mi nie pozwolą 'bo się patelnia porysuje' :D

    OdpowiedzUsuń