wtorek, 24 lutego 2015

324. Ukryte dobro.

Bułeczka jogurtowa z jabłkami i cynamonem posypana cukrem pudrem

Ferie jeszcze trwają, więc muszę je wykorzystać tak jakbym chciała. Upiekłam więc drożdżowe bułeczki, a co! Drożdżowe wypieki to chyba moje ulubione, choć z początku nie polubiliśmy się za bardzo. Przeżyłam niestety parę porażek. Ale przecież ćwiczenie czyni mistrza. Bo do takiej bułeczki wielki kubek kakao i leniwy, słoneczny poranek od razu wydaje się być lepszy! Szczególnie, że kakao nie piłam chyba przez parę miesięcy, a dziś właśnie naszła mnie ochota. Jak dla mnie drożdżowe wypieki idealnie się zjada z kubkiem gorącego kakao lub mleka.
Te bułeczki byłyby dobre na drogę. Ciasto jest dość wilgotne za sprawą jogurtu przez co długo trzymają świeżość. Upiekłam je wczoraj w godzinach południowych i dzisiaj jest dokładnie taka sama jak wczoraj. Na szczęście udało mi się jedną przemycić dzisiaj na śniadanie. Wilgotny środek z jabłkami na pewno też robi swoje. Nic tylko robić. 

Przepis na bułeczki jogurtowe w z jabłkami i cynamonem:

8 bułeczek

300 g mąki pszennej bułeczkowej typ 650
180 g jogurtu naturalnego (w temp.pokojowej)
opakowanie drożdży suchych ok.8g
60 ml letniego mleka 
60 ml oleju
1,5 łyżki syropu klonowego
szczypta soli

300 g jabłek 
2-3 łyżki cukru trzcinowego
1/2 łyżki cynamonu


Mąkę wymieszać z drożdżami i solą. Dodać jogurt, mleko, olej i syrop, po czym wyrobić gładkie i elastyczne ciasto. Może nam to zająć nawet ok.10 min. Odstawić ciasto w ciepłe miejsce do wyrośnięcia ( ok. 1h). W międzyczasie obrać jabłka, pokroić je w kostkę, zasypać cukrem i cynamonem. Po wyrośnięciu ciasta. Podzielić go na 8 części. Każdą część rozpłaszczyć i dać ok. 1-2 łyżki nadzienia. Zlepić. Odstawić do ponownego wyrośnięcia na ok.30-40 min. Nagrzać piekarnik do 180 stopni. Piec przez 15-20 min. 
Smacznego!

19 komentarzy:

  1. i jeść! ta bułeczka naprawdę wygląda cudownie, i tylko żałuje, że zdjęcia jej cudownie brzmiącego środka nie ma;)
    ostatnio również powracam do czasów kakaowego dzieciństwa..

    OdpowiedzUsuń
  2. Upiekę rodzicom takie bułeczki :)
    A z kakao fajna sprawa. Ja wieczorem często pije, a potem śpię jak niemowlak :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Też bardzo lubię drozdzowe :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Oooo ja też wczoraj wypiekałam. Tyle że jagodzianki ! Mnism mniam

    OdpowiedzUsuń
  5. Kakao pije codziennie *.* uzaleznienie ....
    Porywam Przepis:3 pyychaa!

    OdpowiedzUsuń
  6. Aż mnie ciekawość zżera, jak nadzienie w niej wygląda! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jestem taka ciekawa jak wygląda w przekroju! :) Drożdżowe - najlepsze :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Domowa musiała smakować niebiańsko, drożdżowe wypieki są najlepsze :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Drożdżowe wypieki uwielbiam, a najlepiej jeszcze ciepłe! (mimo, że trochę niezdrowo ;p)
    Ja właśnie przebywam mały odwyk od kakao... Kiedy nie dawno jeszcze "wiało chłodem" piłam je prawie codziennie :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Domowe drożdżówki najlepsze :D Nadziane jabłkiem idealne :)
    Śmieszny omlet ? Dlaczego tak uważasz :D ?

    OdpowiedzUsuń
  11. z takim nadzieniem to ja poproszę i nie jedną, a od razu dwie :D
    i kakao ♥

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiam drożdżowe bułeczki! Napisałaś o kakao i od razu nabrałam na nie ochoty, też bardzo dawno go nie piłam:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Drożdżowe bułeczki są moją słabością... Kocham je dosłownie w każdym wydaniu ♥

    OdpowiedzUsuń
  14. mąka bułeczkowa brzmi tak słodko <3

    OdpowiedzUsuń
  15. Taka buła, ciepłe mleko i jestem w raju <3

    OdpowiedzUsuń