poniedziałek, 23 lutego 2015

323. Nowy kierunek.

Zapiekane w mikrofali kanapki z wędliną, serem camembert i keczupem

Nie wiem czy zwróciliście uwagę, że pojawia się u mnie ostatnio większa ilość śniadań wytrawnych. Jest to całkiem świadomy zabieg. Po pierwsze potrzebuję małej zmiany. Po drugie mam coraz większą ochotę na kombinowanie z wytrawnymi smakami. A po trzecie rozpoczął się prawie tydzień temu Wielki Post i chciałam ograniczyć niektóre rzeczy. Mam nadzieję jednak, że was nie zanudzę i zostaniecie ze mną mimo braku odrobiny słodkości codziennie. Oczywiście nie rezygnuję całkiem ze słodkich śniadań. Po prostu będę częściej wplatać te wytrawne. Po za tym chcę też udowodnić niektórym osobom, że takie śniadania wcale nie muszę być nudne.

Tydzień Amerykański w Lidlu się zaczął! Przygotowane na zakupy masła? 

(Nie) nudna kanapka ed II

20 komentarzy:

  1. Też czasami mam ochotę na wytrawne śniadania, ale jakoś lepiej wychodzą mi słodkości. Jak zjem takie śniadanko, to później w ciągu dnia w ogóle nie mam ochoty na słodycze.

    OdpowiedzUsuń
  2. Dla mnie to super, że większość śniadań na wytrawnie - zawsze jakaś zmiana, inspiracja :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Podobają mi się Twoje wytrawne śniadania ;) A masło orzechowe z Lidla mi nie smakuje

    OdpowiedzUsuń
  4. Jedz co chcesz, a nie to co blogerzy chcą oglądać :D Poza tym ja właśnie chcę coś takiego oglądać :)
    Ale na kapcie z mikrofali to się nie dam namówić xD

    OdpowiedzUsuń
  5. to nawet dobrze, bo inspirujesz pomysłami na wytrawnie:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Camembert w mikrofali nigdy nie zapiekałam, a w sumie czemu by nie :))

    OdpowiedzUsuń
  7. A ja bardzo chętnie popatrzę na takie wytrawne śniadania! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja juz masło zakupiłam :D
    Wytrawne sniadania sa przepyszne!

    OdpowiedzUsuń
  9. Chociaż słodkie śniadania są cudowne, to nie pogardziłybyśmy takimi smacznymi kanapeczkami ;) Ciągnący się ser jest zawsze dobry !

    OdpowiedzUsuń
  10. Nawet lepiej, że na wytrawnie, może coś przemycę do kolacji:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Omniomniomniom *.* Nie ma to jak ciepły camembert! Ja polecam pokroić na taką kanapkę winogrono, a pod ser dać masło orzechowe <3

    OdpowiedzUsuń
  12. też teraz ograniczam słodycze, jedynie śniadanie na słodko, a później już jem tylko na wytrwanie :) mnie więc nie zanudzisz na pewno :)

    OdpowiedzUsuń
  13. uwielbiam ser camembert <3 a jak zapiekany to już wgl. szał :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Myślę, że taka wersja śniadań się przyda w blogosferze, bo zdecydowanie za mało tutaj propozycji na słono :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Śniadanie wytrawne też są fajne :)
    U mnie masło lidlowskie już w szafeczce :)

    OdpowiedzUsuń
  16. kombinuj, kombinuj, chętnie się zainspiruję! ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja zawsze mam problem z tym "co tu na słono, na śniadanie?", więc będę miała inspirację. Czekam na więcej!

    OdpowiedzUsuń
  18. Mi osobiście bardzo podobają się takie wytrawne śniadania i z doświadczenia wiem, że nie dość, że w przygotowaniu błyskawiczne, to jeszcze szybkie! A masełko już kupione :)

    OdpowiedzUsuń