sobota, 14 lutego 2015

319. Białkowe walentynki.

Bazyliowo-jogurtowe mini omlety na białkiach podane z pomidorem i serem feta

U mnie białka nigdy się nie zmarnują. Nie ma takiej opcji. Szczególnie w sobotę, kiedy mam czas coś pokombinować. Robiłam już białkowe omlety na słodko. Dziś nadszedł czas na wytrawne smaki. I to jeszcze w takich uroczych tematycznych kształtach. Nie obchodzę jakoś szczególnie tego dnia. Nie mam z kim. Ale w tym momencie przyszły przyjaciółki z pomocą. Czas upiec brownie na wieczorny filmowy maraton. Zaczęłam ferie. Trzeba korzystać.
Dlatego tutaj od razu informuję, że nie będę się tu pojawiać przez parę dni. Wyjeżdżam do babci. Odpocząć, wyciszyć się i wyluzować. Tam przynajmniej będę miała do tego okazję. Żadnych rozpraszających bodźców. Chyba tego mi potrzeba.

Przepis na bazyliowo-jogurtowe mini omlety na białkach:
3 białka
3 łyżki mąki ryżowej
1/2 łyżeczki suszonej bazylii
1/3 łyżeczki proszku do pieczenia
1-2 łyżki jogurtu naturalnego
sól
pieprz

Białka ubijamy ze szczyptą soli. Dodajemy resztę składników i dalej miksujemy. Rozgrzewamy patelnię. Smażymy mniejsze parę mniejszych omletów albo jeden duży. Podajemy z ulubionymi dodatkami.
Smacznego!


22 komentarze:

  1. taki internetowy reset każdemu się przyda, ale jako że uwielbiam przeglądać zdjęcia z takiego "dnia codziennego" to będę czekać na parę dodatkowych.. ;)
    chociaż na wytrawnie to słodko je podałaś! ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja też uwielbiam białka, nie ma opcji, żeby je wyrzucić :D
    nawet nie wiesz, jak Ci zazdroszczę ferii! wykorzystaj ten czas na maxa :*

    OdpowiedzUsuń
  3. Kochana korzystaj z Ferii ile tylko możesz ! Szkoda ,że nie wpadłam dziś na ten pomysł zostały mi białka z ciasta ehh ..;c To zrobię na obiadek jakieś Placuchy na słodko a CO ! :D
    Zazdroszczę ferii ... ;c Śniadanko Pychotka;)

    OdpowiedzUsuń
  4. ja również nie świętuję, więc wielka piątka *h5*
    ale 14 luty to fajna okazja do zrobienia sobie czegoś pysznego i uroczego, jak np. właśnie takie omleciki ♥
    miłych ferii życzę, trzymaj się xx

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetny przepis, podkradam i na pewno wypróbuję :)
    Miłego dnia :*

    OdpowiedzUsuń
  6. Najlepszego odpoczynku i wyjazdu :*
    Serduszka cudowne :)

    OdpowiedzUsuń
  7. też mam białka akurat w lodówce, a te placuszki świetnie się prezentują, na wytrawnie to już w ogóle dawno nie jadłam, więc chyba się skuszę :)
    udanego wypoczynku :*

    OdpowiedzUsuń
  8. Jeszcze nigdy nie robiłam omleta białkoego na wytrawnie, muszę w końcu się przełamać.
    Udanego wyjazdu, wiem, że taki będzie ;)
    Miłego dnia ;D

    OdpowiedzUsuń
  9. Za mną też chodzi ostatnio wytrawny omlet, więc muszę się w końcu za niego zabrać :)
    Też tak mam z białkami, zawsze jakiś słoiczek w lodówce stoi, bo moja babcia piecze za dużo jabłeczników :D Na szczęście zamiast je wyrzucać jak kiedyś, oddaje je w moje dobre ręce :)

    OdpowiedzUsuń
  10. No to zaczynamy ferie <3
    Wytrawne śniadanie na tak słodki dzień? Najlepiej! :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Wytrawne walentynki to zawsze jakaś alternatywna dla wszystkich słodkości popularnych tego dnia. Omlety bardzo apetycznie wyglądają- są takie puszyste i mają świetny serduszkowy kształt :)
    http://gangetpolska.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Musiały być baaardzo delikatne :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetne to Twoje dzisiejsze śniadanie! Uwielbiam pomidory ale szkoda, że żeby zjeść pyszne i soczyste to musimy jeszcze trochę poczekać :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Wyglądają pysznie, chociaż prawie nigdy nie jadam wytrawnych śniadań!

    OdpowiedzUsuń
  15. I taka wytrawna wersja jest świetna! Udanych ferii :* Ja swoje kończę :c

    OdpowiedzUsuń
  16. uwielbiam Twoje śniadaniowe pomysły. Muszę spróbować coś takiego wykombinować w najbliższym czasie. ;)

    OdpowiedzUsuń