wtorek, 27 stycznia 2015

304. Krwiście skąpane.

Gryczane knedle z serkiem śmietankowym podane z musem truskawkowym i płatkami migdałów

Jak zwykle wczoraj obudziła się moja żyłka recyklingowa. Gdy zobaczyłam, że zostały z obiadu ziemniaki, już wiedziałam, że coś z nich dziś zrobię na śniadanie. Przecież nie można wyrzucić jedzenia, prawda? Wyciągnęłam w takim razie wieczorem truskawki z zamrażalnika, bo jak się okazało mam ich tam jeszcze całkiem sporo. Muszę zacząć je rozmrażać, bo dzisiaj jak znów sobie przypomniałam ich smak, zapomniałam jak bardzo je lubię i jak bardzo za nimi tęskniłam. Już nie mogę się doczekać maja/czerwca. Nie tylko ze względu na owoce, ale ta pogoda... Nienawidzę zimy. Śnieg za oknem, ale co z tego, jak jest plucha i plusowa temperatura. Śnieg w niektórych miejscach żółty, a buty zniszczone od soli. Urok zimy w mieście, ja dziękuję.

Przepis na gryczane knedle z serkiem śmietankowym:
ok.120 g ugotowanych ziemniaków
pół jajka
3 łyżki mąki gryczanej

2 łyżki serka śmietankowego typu Almette
(oczywiście możecie użyć innego nadzienia)
słodzidło

Ugotowane ziemniaki blenduję z jajkiem. Dodaję stopniowo mąkę i mieszam łyżką. Wstawiam na chwilę do lodówki. W tym czasie nastawiam wodę z odrobiną soli. Przygotowuję nadzienie. W moim przypadku wymieszałam serek z cukrem trzcinowym. Gdy woda zacznie się gotować, wyciągamy masę. Zwilżamy dłonie i dzielimy ciasto na dwie części. Każdą nadziewamy łyżką serka i formujemy knedla. Wrzucamy na osolony wrzątek. Od wypłynięcia knedli na wierzch gotujemy jeszcze ok.3 min.
Smacznego!

17 komentarzy:

  1. cóż, zima w mieście za wiele tego uroku nie ma, ale Twoje knedle nadrabiają! ;) ziemniaczane muszę zrobić!

    OdpowiedzUsuń
  2. ten mus <3 i u mnie mnóstwo śniegu ! dobrze, że dziś siedzę w domciu ! :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Rozmarzyłam się o tym musie truskawkowym... :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Porywam przepis! :D Sos jest obłędny :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak ja lubię knedle, właśnie wciąż zapominam o zapasach z zamrażarki :D

    OdpowiedzUsuń
  6. No to już wiem co zrobić z pozostałymi ziemniakami z obiadu :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Truskawki i migdały są dla siebie stworzone :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Truskawki to jedne z moich ulubionych owoców! A ten mus, płatki i knedle... <3

    OdpowiedzUsuń
  9. o ja też musze oprózniać moje zapasy truskawek, za rzadko to robię!
    knedle z ziemniaków jeszcze nie robiłam, chyba się to wkrótce zmieni :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Przyznam szczerze, ze tytuł nie zachęcił mnie jakoś specjalnie, ale wygląd jak najbardziej :D

    OdpowiedzUsuń
  11. o rany z tym sosem truskawkowy wyglądają obłędnie :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Naprawde wygladają super smacznie <3 !

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja też lubię tak ratować pozostałości z obiadu :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Cudowne knedle, a ten intensywny kolor sosu...pycha! Popieram taki obiadowy recykling, chociaż nie zawsze mam ochotę na resztki rodziców, to aż mi głupio to wszystko wyrzucać... zazwyczaj to ja to wszystko zjadam, bo oni jakoś się nie kwapią:p

    OdpowiedzUsuń
  15. Aż chce się powiedzieć - w sam raz w trakcie miesiączki ;)

    OdpowiedzUsuń