niedziela, 18 stycznia 2015

298. Ryżowy puszek.

Ryżowy omlet białkowy podany z kakaową ricottą i borówkami amerykańskimi

Tyle ostatnio się napatrzyłam na wasze omlety, że nabrałam wielkiej na niego ogromnej ochoty. A że zostały mi białka z wczorajszego obiadu, więc jest i on, na samych białkach, z mąką ryżową. Wyszedł bardzo puszysty, choć na zdjęcia i tak już trochę opadł. Taki trochę urok tych naszych omletów, więc zbytnio nie narzekam, tylko zjadam ze smaku.
Wczoraj cały dzień w łóżku. W pewnym momencie już szału dostawałam. Ale widocznie to coś pomogło, bo dzisiaj już się czuję troszkę lepiej.

Przepis na ryżowy omlet białkowy:
3 białka
3 łyżki mąki ryżowej
szczypta soli
łyżeczka cukru trzcinowego
szczypta proszku do pieczenia

Białka ubijam na sztywno ze szczyptą soli. Dodaję resztę składników i mieszam porządnie łyżką. Rozgrzewam patelnię z dodatkiem tłuszczu - u mnie łyżeczka oleju kokosowego. Wykładam masę na patelnię, zmniejszam płomień i przykrywam. Po kilku minutach obracam omleta i smażę w taki sam sposób z drugiej strony. Podaję z ulubionymi dodatkami. 
Smacznego!

24 komentarze:

  1. O tak, zgrałyśmy się z tymi omletami :)
    Za borówki dałabym się pokroić!

    OdpowiedzUsuń
  2. takim omletem to można się najeść :)

    OdpowiedzUsuń
  3. wierzę, że postawi cię już dziś na nogi, bezczynne przymusowe (!) leżenie jest koszmarem..

    OdpowiedzUsuń
  4. czuję, że w takiej postaci omlet posmakowałby mi baaardzo!

    OdpowiedzUsuń
  5. Ech, co ja bym teraz dała za borówki!:(

    OdpowiedzUsuń
  6. Omleta z samych białek jeszcze nie próbowałam, ale widzę, że nie mam się czego bać! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Omlet omletem, ale ja chcę te borówki z kakaową ricottą <3

    OdpowiedzUsuń
  8. kocham takie puszyste i grubaśne omlety! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Słoiczek z białkami po jabłeczniku nadal stoi w lodówce, ale już wiem jak część z nich wykorzystam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. jeżeli przy chorobie masz jeszcze siłę na robienie takich pyszności, to jest to dobry znak! ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Z 3 białek musiał być obłędnie puszysty!
    Polecam karobową ricottę- o niebo lepsza ! <3

    OdpowiedzUsuń
  12. ja zawsze robie omlecik z sosem z borówek.

    OdpowiedzUsuń
  13. dawno nie widziałam, żeby ktoś zrobił tak puszysty omlet! mniam:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Teraz i mnie naszła ochota na omlet :D
    Śniadanie wygląda obłędnie,te borówki dodają letni akcent :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Mąka ryżowa jest kolejna na liście mąk, które planuję nabyć :) Świetny wyszedł z niej ten omlet. I te borówki! :)

    OdpowiedzUsuń
  16. jednej z najlepszych omletów :-) eee tam opadł, nadal wygląda bardzo puszycie i to właśnie w nich lubię, tę ich puszystość :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Szkoda, że mi takie omlety nie wychodzą :(

    OdpowiedzUsuń
  18. bardzo smacznie wygląda ten twój omlet :3 zdrowiej zdrowiej!

    OdpowiedzUsuń
  19. W piątek doznałam pozytywnego szoku, gdy w Polo ujrzałam mąkę ryżową na półce. Super, że mamy coraz to szerszy dostęp do takich produktów! :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Mąka ryżowa już od kilku tygodni jest w mojej kuchni, więc spokojnie mogę próbować :)
    Bardzo puszysty ten Twój omlet! :)

    OdpowiedzUsuń