wtorek, 13 stycznia 2015

293. Jeszcze pierniczę.

Pierniczkowe scones żytnio-owsiane podane z serkiem wiejskim, miodem i cynamonem

Tej zimy tak polubiłam korzenno-pierniczkowe smaki, że postanowiłam nie kończyć na nich zaraz po świętach. Skoro przyprawę do piernika i inne korzenne przyprawy sprzedają przez cały rok, to czemu nie zajadać się nimi właśnie przez cały rok. Po za tym te przyprawy są dość rozgrzewające, więc do końca zimy na pewno będą przydatne. W tych bułeczkach były one wyraźnie wyczuwalne. I bynajmniej mi to nie przeszkadzało. A po za tym, uwielbiam scones i stanowczo za rzadko je robię!

Przepis na pierniczkowe scones żytnio-owsiane:
60 g mąki żytniej
30 g płatków owsianych
15 g masła
2 łyżeczki przyprawy korzennej
1/2 łyżeczki cynamonu
szczypta soli
wrzątek

Rozgrzewamy piekarnik do 200 stopni. Płatki owsiane zalewamy wrzątkiem do napęcznienia. W międzyczasie mieszamy mąkę z przyprawami i solą. Dodajemy masło i napęczniałe płatki. Wyrabiamy gładkie i elastyczne ciasto. Dzielimy je na 2 bułeczki. Pieczemy je przez ok.15 min.
Najlepiej smakują na ciepło.
Smacznego!


27 komentarzy:

  1. Ten blog jest cudny.
    Ja chyba też zabiorę się za scones tak nimi kusicie że sumienie nie pozwala zrobić inaczej :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wyglądają fantastycznie ^^, takie to można zajadać :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Korzenne smaki mogę zajadać cały rok :D Takie bułeczki robiłam tylko raz i nie mam zielonego pojęcia dlaczego później nie miałam już z nimi do czynienia :D Taką ochotę zrobiłaś mi na te bułeczki, że zaraz się za nie zabiorę :)

    Co do jajecznicy, którą robi mój tato ;) to mogę napisać zupełnie to samo co ty :D cyt. "Mój tata rzadko wchodzi do kuchni by coś ugotować, a jak już wchodzi to właśnie po to, aby usmażyć dla nas jajecznicę. Też mu nigdy nie odmawiam ;)" Podpisuję się pod tym :D hehe mój tato pod tym względem jest taki sam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudowsnosci sobie serwujesz ^^ od dawna chcę zrobić scones, ale jakoś je odkladam. I żałuję gdy widze twoje!

    OdpowiedzUsuń
  5. ty też pierniczysz? jak miło, że nie tylko ja :D scones najlepsze! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Narobiłaś mi na nie ochotę! *.*

    OdpowiedzUsuń
  7. Taki scones to ja bym mogła zajadać się codziennie :D
    Jeszcze do tego są pierniczkowe ! Najchętniej ukradłabym Ci kilka :)

    OdpowiedzUsuń
  8. W takim wydaniu można pierniczyć cały rok :D

    OdpowiedzUsuń
  9. zrobiłam je i się rozpadają w rękach :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej, nie mam pojęcia dlaczego. Z moimi pierwszymi scones też się tak stało.

      Usuń
  10. Można się wprosić na takie pierniczki? :(

    OdpowiedzUsuń
  11. nigdy nie jadłam scones, ale te zdjęcie sprawia, że wkrótce sie to zmieni :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja tez pierniczę! Wlasnie ta przyprawa najlepiej smakuje mi do kawy :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Jak dla mnie to możesz pierniczyć nawet we wakacje :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Ty jeszcze pierniczysz, haha jak to fajnie brzmi ;), a ja się dziś zastanawiałam czy aby czasem przyprawy do piernika z półki nie chwycić i coś z nią wykombinować bo też mnie naszła ochota na coś korzennego ;p i na te małe bułeczki też mam ochotę ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. ja pierniczę, co ja widzę! przecudowne scones! :)

    OdpowiedzUsuń
  16. I znowu te scones! One mnie prześladują :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Takie pierniczenie to ja lubię :D Korzenna wersja wypróbowana, pyszne! :)

    OdpowiedzUsuń
  18. serek wiejski i miód to moje ukochane połączenie, a na takich pysznych scones to już w ogóle :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Cynamon i imbir zawsze i wszędzie, sorry, must spice <3

    OdpowiedzUsuń
  20. genialne scones! z chęcią bym się poczęstowała :)

    OdpowiedzUsuń
  21. ojej ! moje ulubione wydanie scones ! :D

    OdpowiedzUsuń
  22. ale kusicie ostatnio tymi scones. chyba będę musiała sobie je zrobić w weekend :D
    twoje są genialne <3

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja się muszę za takie w końcu zabrać! :)

    OdpowiedzUsuń