piątek, 2 stycznia 2015

284. Usmażyć tofu.

Cynamonowa tofucznica podana z bananem, granatem, orzechami laskowymi, gorzką czekoladą i daktylami

Na pewno wielu z was widziało tofuczniczę na wytrawnie. To dość popularne danie wśród wegan zastępujące im tradycyjną jajecznicę. Ja jednak postawiłam na słodkie smaki. No może już teraz nie mogę do końca nazwać tego tofucznicą, ale tofu usmażyłam! I to z całkiem smacznym skutkiem. Do ostatniej chwili zastanawiałam się co do niej dodać, ale potem tak jakoś automatycznie wyciągałam dodatki z szafki. I szczerze polecam takie połączenie.

Przepis na cynamonową tofucznicę:
180 g tofu
1/3 łyżeczki cynamonu
1 łyżeczka cukru
1 łyżeczka oleju kokosowego
3 łyżki wody

Rozgrzać olej na patelni. W międzyczasie pokruszyć tofu na mniejsze kawałki. I wrzucić na patelnię. Podsmażyć ok.2 min. Dodać cynamon i słodzidło, po czym wymieszać. Dodać wodę i dusić do momentu, aż lekko odparuje. Podawać na ciepło z ulubionymi dodatkami.
Smacznego!

26 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. ja to w ogóle jeszcze nigdy nie jadłam tofu :D ale to niesamowite ile rzeczy można zrobić z tofu!

      Usuń
  2. Twoje śniadanie wygląda naprawdę apetycznie. Muszę kupić tofu i zrobić takie samo;)

    OdpowiedzUsuń
  3. W tofucznicy już zdążyłam się zakochać, ale muszę jej wypróbować na słodko! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. tofu to jest na pierwszym miejscu moje listy zakupów, teraz tylko się modlić, żeby w sklepie było! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudowna kompozycja, wizualna i smakowa! Mniam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. tofu nie raz smażyłam i nie raz jeszcze usmażę - zdecydowanie mój ulubiony pomysł na wegańską jajecznicę! :) na słodko jest świetne!

    OdpowiedzUsuń
  7. Tofucznicy jeszcze nie robiłam, a na słodko to już w ogóle! ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Przepraszam, ale oczy mnie szczypią, gdy widzę taką fleksję - to się odmienia "wegan" ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. nigdy nie jadłam tofu na słodko, ale to musiało być pyszne :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Muszę w końcu dorwać tofu i zrobić takie cudo!

    OdpowiedzUsuń
  11. Nigdy tak tofu nie wykorzystywałam. A banan i granat razem idealnie współgrają ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Muszę się w końcu przekonać do tofu, bo cały czas kupuję je z założeniem, że "może tym razem mi posmakuje", a kończę zawsze tak samo- krzywiąc się do talerza D:

    OdpowiedzUsuń
  13. pomimo iż lubię tofu to mam pewne wątpliwości czy zasmakowałoby mi smażone ;p dodatki do Twojej wersji wprost idealne :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Dziękuję za przypomnienie, dawno miałam zrobić, ale najpierw wytrawną wersję :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Tofu jadłam raz w wersji wytrawnej....no nie przypadliśmy sobie do gustu ;) Może w Twojej wersji byłoby inaczej :D Prócz tofu biorę wszystko ;p

    OdpowiedzUsuń
  16. Tak na słodko jestem na tak :)

    OdpowiedzUsuń
  17. tofucznica na słodko? chyba pierwsze widzę i od razu przepadłam w dobrociach tej miseczki.. :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Tofu to dla mnie nadal zagadka - mam nadzieję, że jeszcze będę miała okazję go spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Tofucznicy na słodko jeszcze nie jadłam :P Zazwyczaj jem ją z pomidorem i cebulką, ale w najbliższym czasie na pewno spróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  20. MM nigdy jej nie jadłam, a tak jadłonomia kusiła... no jak ty zrobiłaś to ja tez ;D

    OdpowiedzUsuń
  21. Mnie tofucznica do gustu nie przypadła ;) Zdecydowanie wolę z tofu zrobić kotlety :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Uwielbiam wytrawną tofucznicę, a już sto lat nie robiłam. Może dziś się skuszę na kolację, bo mi przypomniałaś :)

    OdpowiedzUsuń