poniedziałek, 29 grudnia 2014

281. Czas na próbowanie.

Jabłkowa komosa ryżowa z cynamonem, domowym tahini, migdałami i suszoną żurawiną

Tyle produktów jest na mojej liście do wypróbowania, a okoliczności jakoś nie sprzyjają, żeby je spróbować. Ta lista coraz bardziej się wydłuża z każdą wizytą w sklepie. Dzisiaj jednak udało mi się skrócić tą listę o jedną pozycję. Quinoa, czyli komosa ryżowa kusiła mnie już od bardzo dawna. Cena za paczuszkę była śmieszna, dlatego jak bardzo się ucieszyłam, gdy w pewnym sklepie zobaczyłam tą kaszę na wagę. Wzięłam sobie tak idealnie na spróbowanie. Bo co jak mi nie zasmakuje? Po co przepłacać? Jednak w tym wypadku nie przepłaciłabym. Bardzo dobry produkt. Nie dość, że bardzo zdrowy, to jeszcze taki smaczny. Nie wiedziałam z początku z czym go połączyć, ale myślę, że dobrze trafiłam. To naprawdę baaaaardzo dobre śniadanie. 

25 komentarzy:

  1. Też ostatnio kupiłam komosę ryżową, ale nie miałam okazji jej wypróbować. Za to w Twoim śniadaniu na pewno smakowała obłędnie. ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ależ pyszności śniadaniowe:)

    OdpowiedzUsuń
  3. te twoje ostatnie "baaaardzo" utwierdziło mnie jeszcze bardziej co do smaku tego śniadania, quinoa w takiej postaci musiała być przepyszna:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Też bardzo ją polubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ja też ostatnio kupuję te nowości, których nie miałam jeszcze okazji skosztować na wagę w minimalnych ilościach ;) dobra rozwiązanie, tylko że potem zawsze muszę dokupić więcej, bo na niczym jeszcze się nie zawiodłam ;p

    OdpowiedzUsuń
  6. Wolę komose na wytrawnie;) polecam sałatkę komosa+pieczone/gotowane buraki+sałata lodowa+ natka pietruszki+ dressing z oliwy i soku z cytryny+ prażone pestki dyni ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Koniecznie musisz zdradzić mi, gdzie mogę kupić tą kaszę na wagę w Krakowie - na pewno się tam wybiorę !

    OdpowiedzUsuń
  8. ja też mam swoją prywatną "listę życzeń" i powoli odhaczam kolejno produkty :)
    a śniadanie wygląda bardzo apetycznie : ) też lubię komosę : )

    OdpowiedzUsuń
  9. komosa też jest na mojej liście, muszę ją wypróbować! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. i na mojej liście komosa figuruje już długo, długo !
    a w jakim sklepie jest na wagę :D?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyłączam się do pytania :D Też wolę najpierw kupić mniej i spróbować, bo szkoda to potem wyrzucać ;)
      Chociaż wygląda tak smakowicie, że pewnie nie byłoby takiej potrzeby :D

      Usuń
    2. W Auchan jest cała alejka z produktami na wagę. Są tam m.in. kasze, ryże, słodycze, orzechy i właśnie tam znalazłam komosę :)

      Usuń
  11. komosy jeszcze nigdy nie jadłam, chyba czas to zmienić, gdyż Twoja wygląda naprawdę smacznie. ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Heh, cena śmieszna albo raczej tragikomiczna ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. mam ją chyba w szafce, kupiłam jakiś czas temu i miałam spróbować, jak większość rzeczy odłożyłam to na później, ale skoro piszesz, że bardzo dobre jest to muszę spróbować i ja :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja komosę jadłam raz i nie za bardzo mi posmakowała... Może w takiej wersji bym się do niej przekonała :P

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja też mam pełno nowości w domu, które chyba jednak zostawię sobie na nowy rok, bo teraz ciągle pełno jeszcze poświątecznych pyszności wokół. :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja niestety kupiłam kiedyś całą paczuszkę i męczyłam te 400g niemiłosiernie. Choooociaż na wytrawnie nie była jeszcze taka zła :P

    OdpowiedzUsuń
  17. Wygląda pysznie! Quinoa jest na mojej liście rzeczy do spróbowania:)
    Tylko nie znoszę tej nazwy, do dziś błędnie wymawiam to jako ''kwinokwa'' ._.'

    OdpowiedzUsuń
  18. komosa ryżowa i te wszystkie dodatki, czynią z tej miseczki obłędnie pyszną!

    OdpowiedzUsuń
  19. fajny pomysł z tym odmierzeniem porcji na spróbowanie :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Też mam taką listę potraw czy produktów, które chcę zjeść. Czasami to aż się boję, że nie zdążę jej całej zrealizować, bo ciągle się wydłuża :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Też mam taką listę, ale na złość połowa tych rzeczy nie jest dostępna w Polsce :/

    OdpowiedzUsuń
  22. no wiadomo, bo komosa jest pyszna!
    i wlasnie zgodnie z tematyka, zapraszam na akcje: http://iluminatium-mundi.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń