poniedziałek, 15 grudnia 2014

274. Najlepszy korzenny recykling.

Korzenne tosty francuskie z domowej chałki podane z kremem pierniczkowym i mandarynkami

Jak dla mnie idealne rozpoczęcie tygodnia. Takie śniadanie mogłoby się dla mnie nie kończyć. Po prostu nie mogłam inaczej wykorzystać dwóch ostatnich kawałków chałki. Czekały na mnie jak na zawołanie. Zawsze byłam ciekawa jak smakują tosty francuskie z chałki. Teraz już wiem. Idealne po prostu. Przyprawa korzenna dodana do jajka i mleka też zrobiła swoje. Ale co jak co najlepszym akcentem jest ten krem. To już mój drugi słoiczek w przeciągu dwóch tygodni. Chyba się uzależniłam.

15 komentarzy:

  1. krem pierniczkowy i soczyste mandarynki to połączenie jest super!

    OdpowiedzUsuń
  2. Też jestem uzależniona od tego kremu! Obłędny ❤

    OdpowiedzUsuń
  3. krem <3 proszę, podziel się nim ;p

    OdpowiedzUsuń
  4. Mandarynki i pierniczki ? i czego chcieć więcej <3

    OdpowiedzUsuń
  5. I już wyobrażam sobie zapach jaki unosił się podczas robienia śniadania :3

    OdpowiedzUsuń
  6. Mnie się mój krem już kończy :c Też jestem uzależniona! :D

    OdpowiedzUsuń
  7. podzielam uzależnienie co do kremu, a chałki zazdroszczę :D muszę wreszcie swoją upiec!

    OdpowiedzUsuń
  8. O raju jestem w raju xD Nic mądrzejszego nie wymyślę widząc takie cudo :P

    OdpowiedzUsuń
  9. Za takim recyklingiem jestem jak najbardziej za! :D może wypróbuję w końcu ten krem...?

    OdpowiedzUsuń
  10. i tosty i chałka i krem, cała kompozycja mi się wyjątkowo podoba :D

    OdpowiedzUsuń
  11. haha może słoiczek dla mnie? :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Wszędzie ten krem pierniczkowy, zazdroszczę!

    OdpowiedzUsuń