wtorek, 9 grudnia 2014

270. Szybkie korzenne doładowanie.

Serek wiejski z pierniczkową granolą i jabłkiem*

*zarówno granoli jak i jabłka jest więcej pod spodem

Dzisiejsze śniadanie w ekspresowym tempie przed wizytą u lekarza. Wiem, że miałam już iść dawno, ale nie zawsze się tak da. I nie tylko tu z mojego powodu, ale mama wcześniej nie mogła wziąć wolnego, a mojej lekarki nie było przez tydzień. Byłam dzisiaj. Dostałam skierowania na usg i badania wątroby, trzustki i tarczycy. Oczywiście na te badania idę jutro, by załatwić jak najszybciej. Niestety muszę być na czczo. Czy wy też nienawidzicie takich badań? Jutro czekając w poczekalni, będę tą osobą której najgłośniej burczy w brzuchu, bo będę co najmniej 2-3 godziny bez śniadania. Okropne uczucie. Jak już dzisiaj o tym pomyślę, to już mnie coś skręca. Niemniej jednak z drugiej strony jeśli w końcu coś się wyjaśni z moim brzuchem, to jestem w stanie wytrzymać.

Moje nowe uzależnienie! Ta granola zawładnęła mną całkowicie. Jak się skończy bez dwóch zdań robię kolejną!

17 komentarzy:

  1. Też strasznie tego nie lubię, ale najdłużej czekałam godzinę badając prolaktynę.
    Korzenne smaki rządzą :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Lekko słony serek wiejski pasuje do wszystkiego, a najbardziej lubimy właśnie połączenia słono-słodkie :)
    Powodzenia na badaniu i dalej życzymy zdrówka :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ja najbardziej nie lubię nie badań, ale tego że nie mogę wtedy zjeść śniadania :D szczególnie takiego jak to !

    OdpowiedzUsuń
  4. Jakie masz problemy z brzuchem jeśli mozna wiedziec?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostre skurcze brzucha, pojawiające się co parę dni, i doprowadzają mnie niemal do płaczu, czasem biegunki i brak apetytu.

      Usuń
    2. O kurcze, to niefajnie :(

      Usuń
  5. jeśli będziesz robić to i ja zamawiam pudełeczko :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam nadzieję, że wszystko się wyjaśnij i problemy znikną. Dla zdrowia niestety musimy się czasem poświęcać...

    OdpowiedzUsuń
  7. Ukradłabym Ci tą granolę ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. to zrób i dla mnie taką granolę! :D a mnie też jeszcze czekają takie badania, w przyszłym tygodniu jedne z pierwszych :(

    OdpowiedzUsuń
  9. Polska służba zdrowia to niestetety często długie kolejki i złe diagnozy ;/.
    Ale dasz radę kochana :D Śniadaine na wynos, może jakiś wypiek, muffin? :) Coś dobrego, by osłodzic sobie resztę ddnia!

    OdpowiedzUsuń
  10. chyba nie ma takiej osoby która lubi czekać na swoją kolej u lekarza zwłaszcza na głodnego ;p no ale jeżeli tak trzeba bo to ma pomóc coś wyjaśnić to każdy wytrzyma, Ty również ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja też nienawidzę badań na czczo, zawsze tylko z niecierpliwieniem czekam, aż będę mogła zabrać się za przyniesione ze sobą śniadanie;p
    Pierniczkowa granola <33

    OdpowiedzUsuń
  12. grrr, ja zawsze mdleję na takich badaniach więc polecam ci mieć ze sobą cukierka albo gumę do żucia no i śniadanie ze sobą żeby zjeść od razu po badaniach !
    Swoją drogą granola kusi :3

    OdpowiedzUsuń
  13. Obu już się wszystko wyjaśniło :*
    Też nie znoszę badań. Kiedyś musiałam nawet czekać do 16! bo miałam zabieg pod narkozą :(

    OdpowiedzUsuń
  14. ojj znam to uczucie kiedy się siedzi w poczekalni na badania i burczy w brzuchu... ja zawsze po powrocie do domu otwieram lodówkę i rzucam się na wszystko jak nienormalna ;d

    OdpowiedzUsuń