niedziela, 16 listopada 2014

Małe kroczki do szczęścia #2

Zapraszam was do przeczytania kolejnego posta z tego mini cyklu na moim blogu. Rzeczy, które dzisiaj pokażę, są to rzeczy z którymi każdy z nas styka się na co dzień. Nie musimy daleko szukać, żeby znaleźć odrobinę szczęścia i przyjemności w życiu. Nawet szary listopadowy dzień stanie się lepszy jeśli zdamy sobie sprawę z tego co nas otacza. Nie bądźmy obojętni i nie narzekajmy jacy to my jesteśmy nieszczęśliwi. Takie małe cegiełki składają się na ogólne pojęcie szczęścia. 


5. Rodzina. Często nie zwracamy uwagi wśród natłoku obowiązków i swoich spraw, jak dużo dają nam relacje z najbliższymi. Czy jesteście sobie w stanie wyobrazić, że nagle mogłoby ich zabraknąć? Nie? W takim razie doceńcie to co jest. Myślę, że w każdym domu zdarzają się trudniejsze chwile, ale warto czasem się zatrzymać, zaparzyć sobie kawy/herbaty i porozmawiać lub obejrzeć jakiś film. Nawet jeśli tego wcześniej nie robiliście. Może czas wprowadzić jakieś zmiany i wtedy zobaczyć ile radości to sprawia?


6. Literatura. Nie lubicie czytać? Nie wierzę w to. Osobiście uważam, że w tej chwili mamy na rynku taką różnorodność jeśli chodzi o dzieła literackie, że każdy może znaleźć coś dla siebie. Jeśli ktoś mówi, że nie lubi czytać, to widocznie jeszcze nie znalazł czegoś co by go zainteresowało. Nie ważne czy to będzie poezja, komiksy, romansidło czy fantasy. Przeniesienie się w odsiecz wyobraźni i inny świat to cudowne uczucie. A możecie lubicie pisać własne opowiadania czy wierszyki? 



7. Sport. I tutaj muszę się odwołać do badań. Udowodnione jest naukowo, że aktywność fizyczna w dużym stopniu przyczynia się do wydzielania endorfin tzw. "hormonów szczęścia". Czy to nie jest wystarczający argument, żeby podczas chandry ubrać dres i wyjść pobiegać czy wsiąść na rower i przejechać się na małą przejażdżkę? Nawet jeśli nie macie środków, żeby chodzić na siłownię czy zajęcia albo zapisać do jakiegoś klubu np. piłkarskiego/ siatkarskiego, to myślę, że teraz każdy w domu ma internet i śmiało może włączyć sobie darmowe treningi z YouTube. Zaczniecie ćwiczyć, a zobaczycie po sobie efekty nie tylko na ciele, ale i na duchu.


8. Przyroda. Nie każdy z nas musi być bystrzakiem z biologi, żeby zauważyć piękno przyrody. Wystarczy wybrać się na spacer i pooglądać jak z drzew spadają liście, docenić fakt, że możemy oddychać albo że ptaki tak ładnie śpiewają. Wiem, że dla niektórych z was może to zabrzmieć idiotycznie. Ale wiecie co? Jak ja się na chwilę zatrzymam, zastanowię nad tym wszystkim, czuję jakiś taki wewnętrzny spokój i radość, że takie rzeczy istnieją. Naprawdę nie jest trudno ich zauważyć.



Z góry przepraszam, jeśli kogoś uraziłam moimi stwierdzeniami czy opiniami, ale ten cykl jest bardzo subiektywny i zamieszczam tu rzeczy, które mi sprawiają radość i co ja o tym sądzę. Dzielę się z tym wami, więc wy w komentarzach również możecie się podzielić swoimi spostrzeżeniami. 

4 komentarze:

  1. Takie to oczywiste, ale czasem warto przypomnieć :)

    OdpowiedzUsuń
  2. dla mnie najważniejsza chyba rodzina :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Rodzina najważniejsza ! <3 wiadomo ,że są chwile dobre i złe . Nie wolno się wtedy załamywać ale iść do przodu i czerpać z życia to co najlepsze !
    Piękny wpis Pozdrawiam ;*

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiamy czytać tylko szkoda, że dzisiejsze ceny książek pozwalają nam na zakup tylko od święta :/
    Co do sporu to masz absolutną rację :) Nawet jeżeli człowiek jest zapracowany to chociaż dwa razy w tygodniu powinien znaleźć na to czas, a wtedy od szybko zauważy różnicę w swoim stanie fizycznym jak i psychicznym :) Chociaż pół godziny porannego biegania plus ulubione śniadanie, a ma się energię na resztę dnia.

    OdpowiedzUsuń