piątek, 21 listopada 2014

258. A miała być nas dwójka.

Pieczona owsianka z gruszką, migdałami, cynamonem podana z domowym tahini

To śniadanie miało być zjedzone we dwoje. Jednak zrządzenie losu sprawiło, że jednak zjadłyśmy je osobno, jednak każda takie samo. Nawet nie zdajecie sobie sprawy jak mi się miło zrobiło, kiedy ta osoba zaczęła zachwycać się moim wypiekiem i chwalić przed innymi jak bardzo jej smakowało. Lubię dobrze zjeść i gotuję dla siebie, ale jeszcze bardziej jestem zadowolona, kiedy mogę się podzielić z innymi. Taka już moja natura.

Przepis na pieczoną owsiankę z gruszką, migdałami i cynamonem:
(2 porcje)
10 łyżek płatków owsianych
1 duże jajko
4 łyżki jogurtu naturalnego
1 duża gruszka
garść migdałów
1 łyżeczka cynamonu
1 łyżka cukru

Płatki zalewamy na kilka, kilkanaście minut wrzątkiem troszkę powyżej poziomu płatków. W tym czasie kroimy gruszkę w drobną kostkę i bełtamy jajko. Do płatków dodajemy jajko, jogurt, cukier i cynamon. Mieszamy porządnie. Na sam koniec wmieszamy delikatnie gruszkę i migdały. Przygotowane naczynka/naczynko smarujemy masłem i rozkładamy przygotowaną masę. Pieczemy ok.30 min w 180 stopniach. Lekko studzimy lub zostawiamy całkiem do ostygnięcia i podajemy.
Smacznego!

19 komentarzy:

  1. Fajna, taka cieplutka i gruszkowo-migdałowa.... Pyszności :)

    OdpowiedzUsuń
  2. nie mam pojęcia, dlaczego, chociaż mam cię w obserwowanych, nie wyświetlają mi się twoje wpisy.. tak bardzo blogger </3
    w każdym bądź razie śniadanie zachwyca!!

    OdpowiedzUsuń
  3. no tak, gruszka i tahini ;) takie połączenie już dziś widziałam, ale co się dziwić, skoro tak dobrze smakuje ;p

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak tylko wyobrażę sobie ten aromat, to już Ci zazdroszczę śniadania ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kostki lodu wrzucamy do nagrzanego piekarnika - wrzucamy je na rozgrzaną blaszkę. Blaszka nagrzewa się w piekarniku. Blaszkę umieść na samym dole. Potem postaw kratkę i wstaw chleb. Można również ten etap pominąć ale wpłynie to na efekt "chrupiącej skórki"

    OdpowiedzUsuń
  6. Kiedy można podzielić się swoim daniem z inną osobą i ona to doceni, wtedy to jest najlepsza recenzja :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Coś jest w tym dawaniu, wywoływaniu uśmiechu na czyjejś twarzy, sprawianiu radości, że nas samych euforia wtedy ogarnia ;) to kiedy dla mnie takie cudo upieczesz?

    OdpowiedzUsuń
  8. to możesz zrobić i trzecie, bo ja też bym chętnie pozachwycała się nad tą pysznością :D!

    OdpowiedzUsuń
  9. O tak, wspaniale uczucie gdy ktoś nas chwali :)
    Owsianka mistrzowska!

    OdpowiedzUsuń
  10. Wcale się nie dziwię, że sprawia Ci to radość - autopsja ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Gruszka i tahini - to połączenie nigdy nie zawodzi :)

    OdpowiedzUsuń
  12. dokładnie tak, fantastycznie jest gdy to co się je, a co dla innych może wydawać się zbyt wymyślne i nie dobre, staje się dla nich dobre i fajne gdy tylko spróbują :) ale w takich smakach musiało smakować :D

    OdpowiedzUsuń
  13. i to domowe tahini po prostu dopełnia całości!

    OdpowiedzUsuń
  14. Cudowna! I ja w końcu muszę się zabrać za pieczoną owsiankę :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Stanowczo za rzadko jadam pieczoną owsiankę! *.*

    OdpowiedzUsuń
  16. Jestem zachwycona Twoimi zdjęciami. Są proste, a zarazem klimatyczne. Świetna obróbka :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Gotowanie dla siebie jest fajne, dla kogoś jeszcze lepsze, ale największą radość sprawia mi wspólne pichcenie z drugą osobą. ^ ^
    Owsianka wygląda apetycznie, idealnie na jesienne śniadanie.

    nasniadanie.blog.pl

    OdpowiedzUsuń