czwartek, 13 listopada 2014

253. Dyniowa moc.

Dyniowe naleśniki nadziane twarożkiem z duszonymi w maśle i miodzie jabłkiem

Dzisiaj sprawdzian z majcy i od paru dni planowałam zrobić jakąś porządną owsiankę z orzechami, bananami i kakaem. Jednak budząc się rano, pierwsza moja myśl to naleśniki. Przez długi weekend zrobiłam zapasy puree, więc musiałam je po prostu wykorzystać. Obawiałam się jednak, że nic z tego nie wyjdzie. Jak bardzo się myliłam! Te naleśniki to chyba najlepsze jakie jadłam! Zdecydowanie warto spróbować. Bez względu na to czy chcecie sobie dogodzić przed jakimś sprawdzianem czy nie.

Przepis na dyniowe naleśniki:
1 jajko
2 łyżki puree z dyni
2 łyżki mąki pszennej pełnoziarnistej
chlust mleka
1 łyżeczka cukru trzcinowego
1/3 łyżeczki cynamonu
1/4 łyżeczki imbiru
1 łyżeczka oleju
szczypta soli
szczypta proszku do pieczenia

Wszystkie składniki oprócz mleka zmiksować. W zależności od uzyskanej konsystencji dodać mleka, aby uzyskać ciasto jak na tradycyjne naleśniki. Smażyć po ok.2-3 min z każdej strony, bardzo uważając przy obracaniu, bo naleśniki wychodzą delikatne. Podawać z ulubionymi nadzieniami.
Smacznego!

18 komentarzy:

  1. nie musisz nas przekonywać, że są smaczne, bo na takie właśnie wyglądają ;d baaaardzo apetycznie ;d

    OdpowiedzUsuń
  2. nie wierzę, że wyszły Ci takie idealne i cienkie z dynią :O mistrzostwo!

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeeeej... Z pięć minut główkowałam nad tym co to jest ,majca' xD
    Naleśniory idealne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też xd
      Zawsze można było nadziać też z kakao :P

      Usuń
    2. Ja też nie znałam tego określenia i je wygooglowałam ;D
      Jejuniu jak te naleśniki pysznie wyglądają! *o*

      Usuń
  4. o jezu to jabłko duszone musiało smakować idealnie z tymi naleśnikami :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Naleśniki i do tego dyniowe... Ale sobie dogadzasz *.*

    OdpowiedzUsuń
  6. to jabłko na tych naleśniorach wygląda genialnie :D

    OdpowiedzUsuń
  7. ja po takim śniadaniu poczułabym się tak błogo, że chyba poszłabym dalej spać :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Oj, zdecydowanie nie jest potrzebny żaden powód, żeby zaserwować sobie takie naleśniki :D

    OdpowiedzUsuń
  9. dyniowe to chyba najlepsze na świecie <3

    OdpowiedzUsuń
  10. i cudownma dynia idelanie tu pasuje <3 !

    OdpowiedzUsuń
  11. nie musisz mnie więcej zachęcać, jak naleśniki to robię! :D

    OdpowiedzUsuń
  12. przez CIEBIE mam tak ogromną ochotę na naleśniki... wyglądają.......... no ah:D

    OdpowiedzUsuń