wtorek, 11 listopada 2014

251. Gruszkowe otulenie.

Gruszkowe lane kluseczki na mleku z migdałami i syropem klonowym

Niby pogoda nas rozpieszcza i nie potrzeba codziennie zajadać gorących miseczek, ale takie jednak pasują mi najbardziej bez względu na porę roku. Tym razem zdecydowałam się na lane kluski, które jadłam chyba 100 lat temu. Nie spodziewałam się, że wyjdą takie dobre. Idealnie mięciutkie, gorące i dobre. Do tego coś do pochrupania i słodki akcent. Godnie przywitałam ostatni dzień długiego weekendu. Wykorzystajcie go jak się da najlepiej, bo naładowane akumulatory muszą nam starczyć do świąt.

Przepis na gruszkowe lane kluski na mleku:
300 ml mleka
1 gruszka
1 jajko
3 łyżki mąki żytniej
1 łyżeczka cukru trzcinowego
kilka kropel aromatu migdałowego

Gruszkę zetrzeć na drobnych oczkach tarki. Dodać jajko, cukier i aromat po czym zmiksować. Wsypywać mąkę, cały czas mieszając, aby uzyskać odpowiednią konsystencję. Zagotować mleko. Małą łyżeczką odmierzać porcję ciasta i wrzucać do gotującego mleka. Zmniejszyć ogień i gotować 2-3 min. Podawać z ulubionymi dodatkami.
Smacznego!

17 komentarzy:

  1. gruszkowe kluseczki? to musiał być obłęd :3

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie dzisiaj też gruszkowo :) Lanych kluseczków jeszcze nie próbowałam, ale po zdjęciu widać, że muszę to nadrobić :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Pokochałam ostatnio kluski na mleku, także musze zapamiętać, co zrobić z gruszką, jeśli nadarzy się okazja :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Jadłam już jabłkowe, ale te gruszkowe także mnei teraz kuszą ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. ostatni raz kluski na mleku to jadłam chyba z rok temu, narobiłaś mi smaka :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Od razu skojarzyły mi się właśnie z takim otuleniem <3

    OdpowiedzUsuń
  7. Idealnie trafiłaś w mój gust! Miseczka pełna pyszności :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jak dla mnie idealna na rozgrzanie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. od dawna już mam ochotę na lane klsuki, a te Twoje jeszcze bardziej ją potęgują i chyba będę musiała wreszcie ulec ;p

    OdpowiedzUsuń
  10. kluseczki to ja mogłabym teraz jeść codziennie, a te gruszkowe były boskie! <3

    OdpowiedzUsuń
  11. Kluchy za mną chodzą....chyba to jakiś znak! :D

    OdpowiedzUsuń
  12. a gruszkowych jeszcze nie robiłam i muszę to koniecznie nadrobić :D

    OdpowiedzUsuń