środa, 5 listopada 2014

246. Niesamowita zdobycz!

Bananowa kasza manna z malinami i nutellą


To niesamowite, że o tej porze w ogródku u mojej babci znalazłam te cudowne owoce. Przecierałam oczy ze zdumienia, kiedy je zobaczyłam. Szybko poleciałam po kubeczek i wyzbierałam wszystko co zostało. Smakowało naprawdę dobrze. W tym roku pogoda i plony wyjątkowo nas rozpieszczają. Na ich brak narzekać nie możemy!

W tym tygodniu raczej mnie dużo nie uświadczycie. Tak dużo się dzieje teraz. Brakuje mi godzin w dobie. Cały czas jestem zajęta i nie ma mnie w domu do późna. Potrzebuję teraz z rana szybkiego i prostego doładowania, więc kasze i owsianki są teraz na porządku dziennym. 

14 komentarzy:

  1. To taka późna odmiana :) Sama u siebie w ogródku niedawno zebrałam ;) Inni mogą zazdrościć ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na przykład ja ;p dużo bym dała za świeże maliny!:)

      Usuń
  2. Jaka ja byłam zaskoczona jak wczoraj udało mi się maliny kupić :) Bardzo je lubię w połączeniu z nutellą :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Taka niespodzianka to dopiero apetyczna sprawa :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Strasznie Ci ich zazdroszczę! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. u mnie w ogródku na krzaczku znalazłam wczoraj dwie malinki - od razu je zerwałam i zjadłam bo to już chyba ostatnie :D a śniadanko jak zawsze przepyszne!

    OdpowiedzUsuń
  6. I mnie takie doładowania właśnie też pasują ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Za świeże malinki dałabym sobie ściąc głowę :D

    OdpowiedzUsuń
  8. o nie, szczęściara z Ciebie z tymi malinami ;-) samam bym chętnie takich świeżych pojadła ;p

    OdpowiedzUsuń
  9. bananowa i jeszcze maliny z nutella! no obłęd! ♥

    OdpowiedzUsuń
  10. Zazdroszczę malin, bo już zaczynam tęsknić za nimi.. i ogólnie za letnimi owocami!

    OdpowiedzUsuń